Szef Komisji Europejskiej (KE) Jean-Claude Juncker oświadczył, że jeszcze w piątek zostaną przyjęte propozycje regulacji prawnej tzw. statusu blokującego, które będą bronić unijne firmy działające w Iranie przed amerykańskimi sankcjami.

Juncker w czwartek na konferencji prasowej w Sofii po spotkaniu szefów państw i rządów Unii Europejskiej oświadczył: Musimy zrozumieć, że efekty sankcji USA będą odczuwalne, dlatego obowiązkiem UE jest ochrona europejskich przedsiębiorstw.

W kwestii umowy z Iranem zgodziliśmy się jednogłośnie, że Unia Europejska pozostanie jej częścią tak długo, jak Iran będzie spełniał wynikające z niej zobowiązania – zaznaczył szef Rady Europejskiej Donald Tusk.

CZYTAJ TAKŻE: Niemcy: rząd radzi niemieckim firmom przygotować się na sankcje USA wobec Iranu

W czwartek w stolicy Bułgarii miał miejsce szczyt Unii Europejskiej na temat perspektywy rozszerzenia Unii o Bałkany Zachodnie, jednak po wycofaniu się USA z porozumienia nuklearnego z Iranem ta na ten temat rozmawiali szefowie państw. Juncker podkreślił, że KE otrzymała od krajów członkowskich zielone światło do działania, jeżeli będzie miało miejsce naruszenia interesów europejskich.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Szef KE zapowiedział sięgnięcie do tzw. statusu blokującego, który będzie regulował działanie ekstraterytorialnych sankcji, jeśli dotykają one firm lub państw UE. Rozwiązanie zostało przygotowane kilka lat temu, w związku z blokadą gospodarczą Kuby przez USA. Przewiduje ono, że unijne firmy nie mają brać pod uwagę decyzji wydanych przez inne jurysdykcje w tym przez USA. Unia do tej pory nie użyła tego narzędzia.

Kresy.pl / forsal.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz