Podczas 6. Szczytu szefów rządów 16 państw Europy Środkowej i Wschodniej oraz Chin, chiński premier zapowiedział, że Chiński Bank Rozwoju przeznaczy ponad 2 miliardy dolarów na inwestycje w regionie. Polska zdecydowała się nie przystępować do funduszu Chiny-Europa Środkowa.

W poniedziałek w Budapeszcie odbył się szósty szczyt szefów rządów państw formatu 16+1, zrzeszającego kraje Europy Środkowej i Wschodniej oraz Chin. Stronę polską reprezentowała premier Beata Szydło.

Celem szczytu było pogłębienie współpracy gospodarczej między Chinami, a 16 europejskimi krajami, z Pekinem w roli głównego partnera handlowego. Ważnym elementem było podpisanie porozumień między państwami Europy Środkowej i Wschodniej a Chińską Republiką Ludową.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Polska podpisała m.in. porozumienie o współpracy strategicznej pomiędzy Polską Agencją Inwestycji i Handlu a Rządem Prowincji Hunan.

– Chcemy rozwijać i chcemy się otwierać przede wszystkim gospodarczo na inne rynki. Chiny są partnerem wymagającym, dużym, ale jednocześnie partnerem, który chce realizować również tę współpracę gospodarczą na terenie naszego regionu – mówiła premier Beata Szydło.

Odnośnie podpisanej umowy między PAIH a rządem prowincji Hunan szefowa rządu powiedziała, że to przede wszystkim bardzo szeroka umowa, „której celem jest zacieśnienie współpracy dla naszych przedsiębiorców”. Podpisana polsko-chińska umowa zakłada m.in. promowanie polskich przedsiębiorców i produktów, a także szersze otwarcie chińskiego rynku na polskie marki.

– Polska i Chiny mają współpracę strategiczną. Ta współpraca gospodarcza jest od początku, kiedy rząd Prawa i Sprawiedliwości przejął władzę w Polsce, intensyfikuje się, są już konkretne propozycje – również dotyczące różnego rodzaju umów gospodarczych – powiedziała Szydło.

Czytaj także: Spotkanie ministrów transportu państw Europy Środkowej oraz Chin w Warszawie

Później Szydło spotkała się z premierem Chin Li Keqiangiem, a także z premier Republiki Serbii Aną Brnabić.

Premier Chin Li Keqiang złożył w Budapeszcie ważną deklarację. Zapowiedział, że Chiński Bank Rozwoju przeznaczy ponad 2 miliardy dolarów na inwestycje w Europie Środkowej i Wschodniej.

– Chiński Bank Rozwoju zapewni 2 mld euro na fundusz rozwoju państw regionu – chiński premier pierwszego dnia szczytu 16+1 w Budapeszcie.  Zapowiedział też „drugi etap funduszu współpracy i inwestycji”, którego wartość ma wynieść dodatkowy miliard dolarów. Ogłoszony plan inwestycji wpisuje się w globalną chińską inicjatywę Pasa i Szlaku, nazywaną też Nowym Jedwabnym Szlakiem. Szef chińskiego rządu nie poinformował, kiedy dokładnie mają rozpocząć się oba projekty.

Li wspólnie z premierem Węgier Viktorem Orbanem zainaugurowali w poniedziałek forum biznesowe, odbywające się równolegle do spotkania szefów rządów państw grupy 16 plus 1. Polityk zaznaczył, że bardzo ważne jest organizowania takich szczytów, które „łączą dwa krańce eurazjatyckiego kontynentu”.

– Ten rodzaj kooperacji sprawia, że globalizacja może dotrzeć do każdej części świata i może być łatwo dostosowana do rzeczywistości każdego kraju – mówił Li, odnosząc się do współpracy Europy Centralnej z Chinami. Wyraził nadzieję, że kraje tego regionu „rozszerzą swoją obecność na wielkim chińskim rynku”.

Jak jednak oficjalnie poinformowano, Polska, po dwóch latach negocjacji, nie przystępuje do tego funduszu. Jak podano, propozycja Pekinu ws. funduszu dla Europy Środkowej i Wschodniej okazała się nieatrakcyjna.

Podczas sesji plenarnej forum biznesowego towarzyszącego szczytowi, głos zabrali tylko Li oraz Orban. Zwrócono uwagę, że był to już drugi rok z rzędu, gdy premier Polski Beata Szydło nie przemawiała z tej okazji.

Przeczytaj: Węgierskie MSZ: Węgry stały się dla Chin partnerem gospodarczym nr 1 w Europie Środkowej

W grupie 16+1 oprócz Chin znajdują się: Estonia, Łotwa, Litwa, Polska, Czechy, Słowacja, Węgry, Rumunia, Bułgaria, Słowenia, Chorwacja, Serbia, Bośnia i Hercegowina, Czarnogóra, Albania i Macedonia.

RIRM / twitter.com/ reuters / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    ka9q :

    Polityka Chin generalnie polega na zapewnianiu całej obsługi w rękach chińskich firm a nawet w oparciu o wszystko co jest wydobywane / produkowane w Chinach. Za to partner ma jedynie w praktyce zapłacić za to.
    Nasz rząd zauważył to jak i inne działania, które nie są w polskim interesie.