Litewskie firmy eksportujące do Chin informują o coraz większych trudnościach. Ich towary nie są przepuszczane przez cło. Powodem ma być usunięcie Litwy z chińskiego rejestru celnego. To już kolejny element pogarszania się relacji litewsko-chińskich.

Litewskie media podają, że tamtejsi eksporterzy mają coraz większe problemy w handlu z Chinami. Chodzi o kłopoty z przejściem towarów przez chiński urząd celny.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

W czwartek serwis 15min.lt poinformował, że litewskiej firmie eksportującej drewno do Chin nie pozwolono na wyładunek w jednym z chińskich portów. Według tego portalu, Litwa została usunięta z rejestru celnego Chin, co uniemożliwia przejście litewskich towarów przez chińskie cło. Podobnie twierdzi Vidmantas Janulevičius, szef Litewskiej Konfederacji Przemysłowców.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

– Litwa została wykreślona [z chińskiego rejestru celnego – red.] – powiedział Janulevičius. – Wygląda na to, że nie ma takiego kraju w chińskim systemie celnym. To kłopoty dla eksporterów, którzy nie mogą dostarczyć pozostałego ładunku towarów.

Również MSZ Litwy potwierdziło, że wie o zgłaszanych przez litewskie firmy eksportowe problemach w relacjach handlowych z Chinami,

„Ministerstwo zostało poinformowano o możliwych utrudnieniach dla litewskiej produkcji w Chinach, jesteśmy w kontakcie z litewskimi firmami, zbieramy od strony chińskiej informacje dotyczące restrykcji. Jesteśmy też w kontakcie z Komisją Europejską w sprawie reakcji na szczeblu unijnym” – podało w komunikacie litewskie MSZ.

Przypomnijmy, że w ostatnim czasie jest coraz mroźniej w relacjach między Litwą a Chinami. Po tym, gdy Litwa zdecydowała się na uznanie placówki władz na Tajwanie właśnie pod nazwą wyspy, w listopadzie Chiny obniżyły rangę relacji dyplomatycznych z tym państwem, do poziomu chargé d’affaires. Dodajmy, że już wówczas szef Litewsko-Chińskiej Izby Handlowej Rokas Radvilaviczius, komentując sprawę, przewidywał negatywne skutki działań rządu Litwy dla litewskiego eksportu do ChRL.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

„Litewski biznes, który dostarcza do Chin różne technologie, w tym biotechnologię, na razie nie odczuje ochłodzenia relacji, bo Chińczycy ich potrzebują. A takim sektorom jak przetwórstwo żywności, które nie są kluczowe dla Chin, może być znacznie trudniej. Tutaj eksport może utknąć, bo to chyba jest bardziej potrzebne Litwie niż Chińczykom” – powiedział Radvilaviczius. Litewskie firmy, robiące w Chinach interesy i eksportujące towary do Państwa Środka zgłaszały już trudności.

Relacje litewsko-chińskie pogarszają się już od miesięcy, na skutek kroków podejmowanych przez stronę litewską. Chiński potentat Huawei został wykluczony z możliwości budowy litewskiego systemu 5G, a miejscowi wykonawcy zaczęli nawet usuwać dotychczas używane w litewskim systemie telekomunikacyjnym elementy dostarczone przez Huawei. Polska filia chińskiego koncernu Nuctech została z kolei wykluczona z możliwości dostarczenia skanerów na litewskie lotniska. Litewska dyplomacja oskarżała Chiny o „dzielenie Europy”, a następnie wycofała się z formatu wielostronnej współpracy Pekinu z państwami Europy Środkowowschodniej 17+1.

lrt.lt / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz