Rząd chce zintegrować produkcję polskich szwalni

W czwartek podczas konferencji prasowej Jadwiga Emilewicz, wicepremier i minister rozwoju informowała, że w przeciwieństwie do pozostałych krajów Unii Europejskiej w Polsce istnieją jeszcze szwalnie. Rząd ma zamiar je wykorzystać podczas pandemii.

Minister rozwoju i wicepremier Jadwiga Emilewicz, poinformowała podczas konferencji prasowej o planach wykorzystania tych zakładów pracy do produkcji maseczek – przekazuje portal Forsal.

„Polska jest ostatnim państwem w Unii Europejskiej, na terenie którego znajdują się szwalnie. Przemysł ten został w całości przeniesiony w minionych latach przede wszystkich do Chin, do Indii, do innych państwa azjatyckich” – przekazywała Emilewicz. „My rzeczywiście jesteśmy ostatnim państwem, które takie szwalnie posiada. Agencja Rozwoju Przemysłu zdecydowała się, zintegrować potencjał tych rozdrobnionych firm po to, aby dostarczyć im dzisiaj pracę, a nam te maseczki, odzież ochronną, która jest nam dzisiaj tak bardzo potrzebna”.

Minister rozwoju poinformowała także, że od połowy marca trwa akcja, której założeniem jest zintensyfikowanie produkcji krajowej niezbędnego w czasie pandemii sprzętu. Do ministerstwa zaproszono przedstawicieli polskich firm, którzy produkują sprzęt medyczny. Od maseczek po respiratory. ” W tej akcji na adres Ministerstwa Rozwoju zgłosiło się ponad 800 firm”.

Zobacz też: Sejm przyjął tzw. tarczę antykryzysową 1.1

Zdaniem Pani wicepremier, władzy udało się zintegrować już ponad dwa tysiące podmiotów produkujących sprzęt ochronny.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

„Sprawdziliśmy, rozmawialiśmy niemal z każdą z nich. Sprawdzaliśmy, która z nich ma moce i potencja do produkcji towarów, które są akredytowane, zatwierdzone przez Ministerstwo Zdrowia, przez krajowego konsultanta do spraw chorób zakaźnych” – informowała wicepremier. „Większość z nich przekierowaliśmy, ponieważ równocześnie Agencja Rozwoju Przemysłu podjęła zadania zintegrowania tych mocy produkcyjnych”.

Jak przekazywaliśmy na naszym portalu, polski rząd do tej pory opierał się na sprzęcie zagranicznym. We wtorek około godziny 10. na lotnisku Chopina w Warszawie. Ten największy samolot świata przywiózł z Chin 80 ton środków do walki z epidemią koronawirusa. Transport został zorganizowany przez KGHM i Lotos na zlecenie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Przed jego przylotem podawano, że na swoim pokładzie przywiezie 7 milionów maseczek ochronnych, kilkaset tysięcy kombinezonów ochronnych i kilkaset tysięcy przyłbic.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Premier Mateusz Morawiecki informował, że Polska jest zdolna produkować miesięcznie 40 mln maseczek niemedycznych. W przyszłym miesiącu zdolności produkcyjne mają sięgnąć 100 mln sztuk.

Zobacz też: „Nowa normalność”. Rząd zapowiada stopniowe zdejmowanie obostrzeń od poniedziałku

Według premiera zapasy środków ochrony osobistej dla służb medycznych, policji, straży granicznej i innych służb mundurowych wystarczą na kilka tygodni.

Kresy.pl/Forsal

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz