Ukraińcy walczą także o naszą wolność – mówił w sobotę premier Mateusz Morawiecki. Podkreślił, że obywatele Ukrainy mieszkający w Polsce „już dzisiaj pracują także na rzecz Polski”.

Premier Morawiecki w sobotę na Ogólnopolskim Kongresie Dialogu Młodzieżowego zapytany został, czy polska pomoc Ukrainie wpływa na poprawę relacji z Brukselą. Jak stwierdził w odpowiedzi, Polska pokazała „wielkie serce i zdolności organizacyjne”, ale „nie chciałby prezentować związku między tymi sprawami”, ponieważ „uwłaczałoby naszej godności” – zaznaczył jednak, że relacje z Brukselą „są dużo lepsze niż jeszcze kilka miesięcy temu”.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

791 PLN    (3.59%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Na naszych oczach tworzy się zupełnie nowy mit założycielski państwa ukraińskiego, oparty o walkę o wolność przeciwko ruskim barbarzyńcom, rosyjskiemu najazdowi, i coś, co może na wiele dziesięcioleci zbudować przyjaźń między naszymi narodami, a nie zawsze tak bywało” – powiedział premier.

Morawiecki zaapelował, aby „nie dać się złapać w pułapkę”, w którą „część środowisk skrajnie prawicowych chce nas wpuścić – że Polska łoży jakieś gigantyczne środki na ukraińskie kobiety i dzieci, które tutaj są”.  Stwierdził, że Polska „nie łoży żadnych gigantycznych środków”, a mieszkający w Polsce Ukraińcy „poprzez swoją pracę już dzisiaj pracują także na rzecz Polski”, płacąc podatki i składki na ZUS.

Czytaj także: „Rz”: na utrzymanie uchodźców potrzeba 1 mld zł miesięcznie, rząd nie doszacował kosztów

Zobacz: Rau: Polacy sami nie udźwigną kosztów utrzymania uchodźców

Premier podkreślił, że świadomość, iż kobiety, które uciekły przed wojną, znalazły w Polsce schronienie, pomaga walczyć Ukraińcom. „Czego potrzebuje prawdziwy wojownik? Wiedzieć, że jego rodzina jest bezpieczna. My dajemy schronienie ich kobietom matkom, żonom, siostrom, córkom z dziećmi, a oni walczą także o naszą wolność, bo bylibyśmy następnym celem Putina, gdyby szybko pokonał Ukrainę, tak jak miał to w zamiarach” – powiedział Morawiecki.

Sprawdź: Ukraińcy złożyli wnioski o 500+  na niemal 700 tys. dzieci

W komunikacie wydanym w środę Komisja Europejska poinformowała o podjęciu decyzji o udostępnieniu 248 mln euro pięciu państwom członkowskim, które zostały najbardziej dotknięte wybuchem wojny na Ukrainie i które przyjęły dużą liczbę uchodźców.

Pomoc pochodzi z funduszy spraw wewnętrznych UE i będzie wypłacona Polsce, Rumunii, Węgrom, Słowacji i Czechom.

Przypomnijmy, że w marcu Stały Przedstawiciel Polski przy UE Andrzej Sadoś przekazał Komisji Europejskiej, Radzie Europejskiej i ambasadorom państw członkowskich przy UE informacje dotyczące szacunkowych i częściowych kosztów, które ponosi Polska w związku z pomocą dla uchodźców z Ukrainy. Do końca roku to ponad 2,2 mld euro (ponad 10 mld złotych) – dowiedziała się nieoficjalnie Polska Agencja Prasowa.

W liście wysłanym w kwietniu do szefowej Komisji Europejskiej, Ursuli von der Leyen, premier Mateusz Morawiecki oszacował, że tylko w tym roku koszty utrzymania ukraińskich uchodźców w Polsce wyniosą 11 mld euro. Zaznaczył zarazem, że gdyby sytuacja na Ukrainie uległa pogorszeniu, to te koszty dla Polski mogą sięgnąć nawet 24 mld euro.

Kresy.pl / interia.pl

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz