W Radzie Najwyższej Ukrainy zarejestrowano projekt ustawy, który nakłada na jej obywateli za granicą obowiązek powrotu do kraju w przypadku ogłoszenia stanu wojny.

Już pierwszego dnia wojny z Rosją, władze Ukrainy wprowadziły zakaz wyjazdu dla mężczyzn w wieku zdolności do walki. Ukraińscy parlamentarzyści uznali jednak taki środek za niewystarczający i chcą nałożyć zobowiązanie do obrony ojczyzny także na emigrantów, podała w poniedziałek agencja informacyjna UNIAN.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

3816.49 PLN    (17.34%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

24 deputowanych podpisało się pod projektem ustawy, który zobowiązuje wszystkich ukraińskich mężczyzn w wieku poborowym do powrotu do ojczyzny z podróży bądź emigracji za każdym razem, gdy na terytorium Ukrainy, bądź tylko jego części ogłoszony zostanie stan wojenny. Nie podporządkowanie się temu wymogowi powinno być zagrożone, według autorów projektu nowego prawa, karą pozbawienia wolności do 10 lat.

Zobowiązani dotyczy także parlamentarzystów, urzędników władzy wykonawczej czy przedstawicieli władzy sądowniczej, którzy znajdować się będą za granicą w czasie ogłoszenia stanu wojennego.

Z obowiązku powrotu zwolnieni byliby jedynie Ukraińcy, którzy zgodnie z prawem kraju pobytu otrzymali zakaz jego opuszczania, którzy przechodziliby w nim leczenie stacjonarne. Także katastrofy i awarie środków transportu stanowiłyby usprawiedliwienie dla nie stawienia się w kraju. Obywatele wysłani przez instytucje z oficjalną delegacją także mogliby przeprowadzić podróż służbową do końca.

24 lutego Rosja rozpoczęła atak militarny na Ukrainę z siedmiu kierunków operacyjnych. Rosjanom nie udało się zająć Kijowa, Czernihowa i Sum, na skutek czego po koniec marca wycofali oni swoje siły z tych obwodów. Skutecznie okupowali natomiast kolejne obszary obwodu charkowskiego, ługańskiego i donieckim, zajmując przy tym niemal cały rejon chersoński wraz z jego stolicą.

unian.net/kresy.pl

 

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz