62-letni Roman S., który w grudniu 1981 roku jako milicjant pacyfikował strajk w kopalni „Wujek” i według śledczych strzelał do górników, został zatrzymany w Chorwacji i przewieziony do Polski. Niebawem ma usłyszeć zarzuty.

W czwartek PAP powołując się na nieoficjalne informacje podała, że w Chorwacji zatrzymano Romana S. – byłego funkcjonariusza plutonu specjalnego MO, który 16 grudnia 1981 roku w czasie stanu wojennego strzelał do górników kopalni „Wujek”. Był poszukiwany Europejskim Nakazem Aresztowania. Chorwackie władzy zdecydowały się wydać podejrzaanego polskiemu wymiarowi sprawiedliwości.

62-letni mężczyzna został zatrzymany na terytorium Chorwacji 17 maja br. Według nieoficjalnych informacji PAP na stałe mieszkał w Niemczech, jako niemiecki obywatel. Sam zrzekł się polskiego obywatelstwa.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Wniosek o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec Roman S. złożył do katowickiego sądu prokurator IPN w Katowicach jeszcze w 2012 r. Europejski Nakaz Aresztowania przekazano niemieckim władzom. Te jednak odmówiły jego realizacji.

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro powiedział, że upływ czasu nie powinien mieć dla prokuratury znaczenia w przypadku zbrodni przeciwko ludzkości i śmierci niewinnych ludzi.

Nikt, kto dopuścił się przestępstw w przeszłości, nawet jeśli to było niemal czterdzieści lat temu, nie powinien czuć się spokojny – powiedział Ziobro. – Sprawiedliwość nawet po latach powinna być wymierzona. (…) Wreszcie odpowie za to, co zrobił. Sprawiedliwości stanie się zadość.

Roman S. od wczoraj znajduje się w Polsce. Ma usłyszeć zarzut udziału w śmiertelnym pobiciu z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Jego przesłuchanie odbędzie się prawdopodobnie w przyszłym tygodniu. Zależy to głównie od tego, kiedy zostanie przewieziony z Warszawy do Katowic.

W czasie krwawej pacyfikacji strajku w KWK „Wujek” w Katowicach 16 grudnia 1981 roku milicja użyła broni palnej. Od milicyjnych kul zginęło tam dziewięciu protestujących górników, a ponad 20 innych zostało rannych.

PAP / rmf24.pl / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz