Rada obwodu lwowskiego szykuje wniosek o przywrócenie Banderze tytułu „Bohatera Ukrainy”

Politycy we lwowskiej radzie obwodowej (odpowiedniku sejmiku województwa w Polsce) przygotowują projekt wniosku o powtórne nadanie Stepanowi Banderze tytułu „Bohatera Ukrainy” – poinformował w środę portal Dyvys.info.

Jak czytamy na portalu Dyvys.info, projekt wniosku przygotowała niedawno komisja ds. kultury, polityki informacyjnej i promocji lwowskiej rady obwodowej. Projekt zostanie rozpatrzony na najbliższej sesji rady, która odbędzie się w lutym.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przeakż 1% podatku

„Uważamy, że Stepan Bandera symbolizuje całą epokę walki o niepodległość Ukrainy, a pozbawienie go tego tytułu wynikało z prorosyjskich poglądów byłego prezydenta Wiktora Janukowycza i ówczesnego rządu” – mówił przewodniczący komisji Swiatosław Szeremeta.

Przypomnijmy, że Szeremeta to również ukraiński sekretarz rady ds. upamiętnień, skompromitowany neobanderowskimi poglądami, gloryfikacją OUN-UPA i SS Galizien a także udziałem w wydaniu zakazu poszukiwań i ekshumacji szczątków polskich ofiar na Ukrainie.

Według Szeremety decyzja o odebraniu Banderze tytułu „Bohatera Ukrainy” była motywowana politycznie. „Dlatego teraz apelujemy do władzy centralnej, aby przywróciła tytuł prawdziwemu +Bohaterowi Ukrainy+” – mówił polityk. Jego zdaniem ustawa o tytule Bohatera Ukrainy dopuszcza zainicjowanie procedury jego nadania przez organy samorządu terytorialnego.

Zdaniem Szeremety wniosek rady obwodu lwowskiego będzie „papierkiem lakmusowym” poglądów obecnej władzy. „Widzimy, że rząd robi wiele rzeczy, które nie są zgodne z ukraińskimi wartościami i będzie to dla niego szansa na podjęcie słusznej decyzji” – uważa Swiatosław Szeremeta.

Portal przytoczył również wypowiedź nacjonalistycznego historyka Mykoły Posiwnycza. „Przez Banderę rozumiemy cały ruch wyzwoleńczy OUN-UPA. To skojarzenie ma znaczenie polityczne. Aby ci, którzy teraz walczą na wschodzie, nie znaleźli się w takiej sytuacji jak Stepan Bandera i ci, którzy wtedy walczyli o wolność Ukrainy, gdy z jednej strony są bohaterami, ale nie są uznawani przez państwo. Dlatego na szczeblu państwowym powinno być uznanie i szacunek dla wkładu Bandery i wszystkich uczestników ruchu wyzwoleńczego” – uważa Posiwnycz.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Jak podaje Dyvys.info, 18 grudnia 2020 roku rada miejska w Tarnopolu przyjęła apel do prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o powtórne nadanie tytułu Stepanowi Banderze i wezwała ukraiński parlament oraz inne samorządy do poparcia tego apelu.

Bandera pośmiertnie został nagrodzony tytułem „Bohatera Ukrainy” w styczniu 2010 roku przez prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenkę. Kilka miesięcy później, po objęciu władzy przez Wiktora Janukowycza, sąd administracyjny obwodu donieckiego uchylił dekret Juszczenki uznając, że został on wydany z naruszeniem prawa.

Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów, której przywódcą był Stepan Bandera (OUN-B), wraz z jej zbrojnym ramieniem – Ukraińską Powstańczą Armią, jest odpowiedzialna za ludobójstwo Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej w czasie II wojny światowej. W czasie rzezi wołyńskiej Bandera był przetrzymywany przez Niemców w obozie koncentracyjnym w Sachsenhausen, w związku z czym kwestionowana jest jego odpowiedzialność za tę zbrodnię. Obrońcy Bandery nie biorą pod uwagę, że był on przetrzymywany w dobrych warunkach i utrzymywał stały kontakt ze swoją organizacją. Odpowiada on również za liczne zbrodnie swojego ugrupowania popełnione w czasie przebywania na wolności. Przed i po internowaniu w obozie Bandera aktywnie współpracował z III Rzeszą.

Kresy.pl / dyvys.info

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

    • Avatar
      lp :

      Oczywiście że nie! Wszak imperatyw przyjaźni a wręcz braterstwa z faszyzującą Ukrainą, każe im ignorować oczywiste fakty antypolskie, byle tylko Rosji a w szczególności Putinowi zrobić na złość. A że polski interes narodowy na tym cierpi to tym gorzej dla niego!

  1. Avatar
    Andrzej2 :

    Jak widac neobanderowcy nie odpuszczaja. Za wszelka cene chca zrobic „Bohatera Ukrainy”,z jednego, z najbardziej okrutnych zbrodniarzy , ludobojcow w okresie II ws i po jej zakonczeniu. Pewnie sobie mysla , ze wejda do UE z calym tym bagazem zwyrodnialych zbrodniarzy. No coz Ludobojstwo Wolynsko- Malopolskie to jest jedno z ich najwiekszych „osiagniec” ostatnich 100 lat.