Litwa zaktualizowała plany mobilizacyjne

Minister obrony Litwy Arvydas Anušauskas poinformował w środę, że władze dokonały przeglądu i aktualizacji planów mobilizacji armii.

Jak powiedział Anušauskas „to zostało zrobione”. Portal publicznego nadawcy litewskiego LRT przytoczył słowa ministra, który stwierdził, że plany mobilizacji sił zbrojnych na wypadek konfliktu zostały zaktualizowane już „kilka tygodni temu”.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

8139.32 PLN    (36.99%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Szczegóły tych planów nie są jawne” – powiedział Anušauskas, odpowiadając na pytanie o procedury regulujące zasady mobilizacji. Obejmują one jednak nie tylko procedury wcielania w szeregi armii przeszkolonych rezerwistów, ale też funkcjonowania instytucji publicznych w warunkach wojennych oraz przyjmowania pomocy sojuszników.

Zgodnie z litewskim prawem mobilizacja może być częściowa lub generalna. Wnioskuje o nią prezydent państwa, ale ostateczna decyzja należy do parlamentu.

Elity Litwy żywo reagują na napięcia między Ukrainą a Rosją i koncentrację sił wojskowych tej drugiej u ukraińskich granic. Litwa zatwierdziła niedawno zwiększenie pomocy wojskowej dla Ukrainy. W ramach niej zamierza reeksportować do Kijowa broń amerykańskiej produkcji.

Pod koniec listopada br. minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kuleba oświadczył, że u jej granic znajduje się ponad 100 tys. rosyjskich żołnierzy. „Rosja rozlokowała liczne wojskowe ugrupowania w regionach w pobliżu granicy państwowej Ukrainy. Obejmują one czołgi, artylerię, siły powietrzne i morskie. Znajduje się tam ponad 40 batalionowych grup taktycznych, w skład których wchodzi 115 tys. wojskowych” – powiedział Kuleba.

21 listopada br. naczelnik głównego zarządu wywiadu ministerstwa obrony Ukrainy Kyryło Budanow w rozmowie z portalem Military Times oświadczył, że informacje ukraińskiego wywiadu wskazują, że na początku 2022 roku Rosja planuje zaatakować Ukrainę „z kilku kierunków”.

Jak podawaliśmy, 30 października o koncentracji sił rosyjskich u granic Ukrainy napisał „Washington Post”, powołując się na zdjęcia satelitarne i filmy z ostatnich dni w mediach społecznościowych pokazujące rosyjskie pociągi wojskowe i konwoje przewożące duże ilości sprzętu wojskowego w południowej i zachodniej Rosji.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

1 listopada kolejne tego rodzaju doniesienia opublikował portal Politico, zamieszczając nowe zdjęcia, mające świadczyć o koncentrowaniu przez Rosję żołnierzy i ciężkiego sprzętu, w tym czołgów i pojazdów opancerzonych, przy granicy z Ukrainą. Podawano, że są to m.in. jednostki 4. Gwardyjskiej Dywizji Pancernej z 1. Gwardyjskiej Armii Pancernej. Rosja zaprzeczyła tego rodzaju informacjom.

lrt.lt/kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz