Berlińscy policjanci robili pompki opierając się o kamienne bloki pomnika Holokaustu w stolicy Niemiec. Za ich zachowanie przeprosiła już szefowa policji w Berlinie. Wobec winnych mają być wyciągnięte konsekwencje.

Gazeta „Berliner Zeitung” napisała w poniedziałek, że dotarła do nagrań pokazujących niegodne zachowanie niemieckich policjantów przy pomniku Holokaustu w Berlinie. Policjanci mieli robić pompki opierając się o kamienne bloki pomnika.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6604 PLN    (30.01%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Do incydentu miało dojść w święto Zesłania Ducha Świętego, czyli w dniach 23-24 maja br. Policjanci z 16. komisariatu dzielnicy Charlottenburg-Wilmersdorf zabezpieczali w tym czasie demonstracje odbywające się w pobliskiej dzielnicy rządowej. Nagrania miały być wykonane przez samych funkcjonariuszy telefonami komórkowymi.

O zachowaniu podwładnych mieli wiedzieć ich przełożeni, ale nie zareagowali na nie w żaden sposób.

Na terenie pomnika składającego się z 2711 betonowych bloków obowiązuje regulamin nakazujący powściągliwe zachowanie. Nie można tam biegać, skakać po blokach, hałasować, palić oraz pić alkoholu.

Ujawnienie zachowania policjantów wywołało w Niemczech falę krytyki. „To niesłychane” – powiedziała 84-letnia Lea Rosh przewodnicząca grupy wsparcia pomnika i współinicjatorka jego budowy. „Nasza współpraca z berlińską policją przebiega sprawnie i z zaufaniem. Jestem tym bardziej oszołomiony. Holokaust i zbrodnie narodowego socjalizmu powinny stać się przedmiotem szkolenia przyszłych urzędników państwowych” – powiedział Berliner Zeitung Uwe Neumärker, dyrektor Fundacji Pomnik Pomordowanych Żydów Europy. „Zachowanie naszych kolegów nie może być bardziej pozbawione gustu. Pomnik Holokaustu to nie plac zabaw. Ta niewytłumaczalna akcja kpi z ludobójstwa milionów ludzi i depcze wartości, za którymi stoi nasza berlińska policja” – oświadczył Związek Zawodowy Policjantów.

Za zachowanie funkcjonariuszy musiała przepraszać szefowa berlińskiej policji Barbara Slowik. Rzecznik policji zapowiedział wyciągnięcie wobec nich konsekwencji służbowych.

CZYTAJ TAKŻE: Berlin: 1500 funkcjonariuszy wzięło udział w eksmisji lewicowych ekstremistów

Kresy.pl / bz-berlin.de / polsatnews.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz