Jean-Claude Juncker uważa, że nakładanie sankcji jest „z założenia złym środkiem”.

Szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker jest przeciwny uzależnieniu wypłat z budżetu UE od zgody krajów członkowskich na przyjmowanie uchodźców. Powiedział o tym w wywiadzie dla belgijskiej stacji radiowo-telewizyjnej RTBF, który ma być wyemitowany w tym tygodniu.

Uważam, że wykorzystywanie sankcji budżetowych przeciwko krajom sprzeciwiającym się (przyjmowaniu uchodźców), jest z założenia złym środkiem. – cytuje słowa Junckera Polska Agencja Prasowa. Jak pisze agencja, od pewnego czasu z ust niektórych europejskich polityków padają propozycje ukarania Polski i innych krajów, które nie przyjęły narzucanych przez UE „kwot uchodźców” poprzez obcinanie unijnych dotacji. W piątek w wywiadzie dla „Bilda” przywódca SPD Martin Schulz mówił, że Niemcy nie mogą w przyszłości wpłacać do budżetu UE zwykłych sum, jeśli mają one potem trafiać do krajów, które nie biorą udziału w przyjmowaniu uchodźców.

Przypomnijmy, że już w ubiegłym roku Jean-Claude Juncker dystansował się wobec pomysłu karania sankcjami krajów, które „nie przestrzegają unijnych zasad”. Szef Komisji Europejskiej zapytany w czerwcu 2017 roku na konferencji prasowej o komentarz do planów niemieckiego rządu uzależnienia wypłat środków z funduszy spójności UE dla członków Unii od przestrzegania zasad rządów prawa, uznał, że nie powinno się wdrażać tego pomysłu. Juncker wyjaśnił, że Komisja Europejska dysponuje innymi narzędziami nacisku na państwa członkowskie.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Szef Komisji Europejskiej przyznaje: sankcje za naruszanie zasad są nierealne

Kresy.pl / PAP




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz