Według szefa Komisji Europejskiej są lepsze sposoby egzekwowania od państw członkowskich przestrzegania zasad praworządności.

Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker zapytany na konferencji prasowej o komentarz do planów niemieckiego rządu uzależnienia wypłat środków z funduszy spójności UE dla członków Unii od przestrzegania zasad rządów prawa, uznał, że nie powinno się wdrażać tego pomysłu. Juncker wyjaśnił, że Komisja Europejska dysponuje innymi narzędziami nacisku na państwa członkowskie.

Szef KE odnosząc się do procedury ochrony praworządności wdrożonej przez KE wobec Polski powiedział, że komisja prowadzi z Polską nie wojnę, lecz ciągły dialog. Mamy problem z obecnym polskim rządem. Z nim musimy rozmawiać, ale to nie jedyny partner do rozmów, jakiego mamy w Polsce. Poszerzamy ten dialog z Polską, jak to tylko możliwe i spotykamy się regularnie, publicznie i niepublicznie, z osobami odpowiedzialnymi – powiedział Juncker.

Przypomnijmy, że rząd Angeli Merkel zawarł taką propozycję w oficjalnym dokumencie skierowanym do Komisji Europejskiej, w którym Niemcy wezwały ją do sprawdzenia „czy jest recepta na to aby powiązać fundusze spójności z fundamentalnymi zasadami rządów” prawa. „Wynikałoby z tego, że kraje takie jak Polska, którego rząd ściera się w tej chwili z Brukselą w kwestii zasad rządów prawa takich jak niezależność sądownictwa ryzykują zamrożenie funduszy dla swoich biedniejszych regionów, określanych jako fundusze spójności” – pisał portal POLITICO Europe.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Timmermans: Wszystkie kraje poza Niemcami powinny włączyć się w spór prawny z Polską

Kresy.pl / dziennik.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz