Putin o UPA: Polska zareagowała powoli, Izrael był „ospały”

Władimir Putin odniósł się do upamiętniania ukraińskich nacjonalistów i zbrodni z czasów II wojny światowej. Rosyjski przywódca mówił o reakcji Polski i Izraela, choć obecny spór Warszawy z Kijowem dotyczy nadania ukraińskiej jednostce wojskowej nazwy „Bohaterów UPA”.

Władimir Putin podczas czwartkowego spotkania z dziennikarzami w czasie forum ekonomicznego w Petersburgu skrytykował ponowne ceremonie pogrzebowe ukraińskich nacjonalistów. Rosyjski przywódca mówił o żołnierzach Ukraińskiej Powstańczej Armii oraz o zbrodniach popełnianych w czasie II wojny światowej.

Putin stwierdził, że członkowie UPA są „owiani złą sławą”, a wśród ich ofiar byli przedstawiciele różnych narodowości. W swojej wypowiedzi szczególnie odniósł się do Żydów.

„Moim zdaniem na Ukrainie wymordowano milion Żydów. Milion niewinnych ludzi. A teraz na Ukrainie ich szczątki zostały ponownie pochowane z honorami wojskowymi i z hołdem” – powiedział Putin.

Według rosyjskiego przywódcy Europa „stara się nie zauważać” takich działań. Putin odniósł się również do reakcji Polski i Izraela.

„Tylko Polska jako jedyna powoli zareagowała, Izrael był jeszcze bardziej ospały” – mówił.

Putin odniósł się jednak do innej sytuacji niż ta, która wywołała obecny spór między Warszawą i Kijowem. Ani polski rząd, ani prezydent nie protestowali w ostatnich dniach przeciwko ponownym pochówkom ukraińskich nacjonalistów. Reakcja polskich władz dotyczyła decyzji Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” nazwy „Bohaterów UPA”. W ten sposób rosyjski przywódca połączył dwa różne wątki: kwestię upamiętniania członków UPA oraz bieżący spór dyplomatyczny po decyzji Kijowa o nazwie ukraińskiej jednostki wojskowej.

Ukraiński historyk Jarosław Hrycak w rozmowie z „Newsweekiem” ujawnił kulisy decyzji Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy honorowego imienia „Bohaterów UPA”. Według historyka wcześniej pojawiła się propozycja, aby jednostka otrzymała imię „Kłyma Sawura”.

„Kłym Sawur” to pseudonim Dmytra Klaczkiwskiego, dowódcy Ukraińskiej Powstańczej Armii, bezpośrednio odpowiedzialnego za zbrodnie na Polakach. Jego metody w 1943 roku miały budzić sprzeciw nawet wśród części Ukraińców.

Hrycak powiedział „Newsweekowi”, że decyzja Zełenskiego była podyktowana „względami pragmatycznymi” i nie była wymierzona w Polskę. Historyk tłumaczył również, dlaczego ostatecznie zrezygnowano z pomysłu nadania jednostce imienia „Kłyma Sawura” i zdecydowano się na nazwę „Bohaterów UPA”.

Relacja Hrycaka tworzy nowe tło dla wcześniejszych wypowiedzi szefa MSZ Ukrainy Andrija Sybihy. Sybiha, komentując polsko-ukraiński spór po decyzji Zełenskiego, przekonywał, że nazwę „Bohaterów UPA” wybrali sami ukraińscy wojskowi. Twierdził również, że nie mieli oni intencji antypolskich, a żołnierze broniący Ukrainy przed Rosją zasługują na „bezwarunkowy szacunek”.

Słowa Hrycaka stoją z tym przekazem w wyraźnej sprzeczności. Z jego relacji wynika bowiem, że sprawa nazwy nie sprowadzała się jedynie do spontanicznego wyboru samych wojskowych, lecz była elementem szerszego procesu decyzyjnego, w którym rozważano także uhonorowanie konkretnego dowódcy UPA odpowiedzialnego za zbrodnie na Polakach.

Jak informowaliśmy, Wołodymyr Zełenski nadał Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy honorową nazwę „imienia Bohaterów UPA”. Decyzja została ogłoszona z okazji 10. rocznicy powstania Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy i wywołała oburzenie w Polsce.

UPA jest odpowiedzialna za ludobójstwo dokonane na Polakach na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Ofiarą zbrodni OUN-UPA padło ponad 100 tysięcy Polaków.

Na decyzję ukraińskiego prezydenta zareagowało wcześniej polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Rzecznik MSZ Maciej Wewiór napisał, że resort „jednoznacznie negatywnie” ocenia nadanie ukraińskiej jednostce imienia „Bohaterów UPA”. Jak stwierdził, decyzja ta „rani pamięć o ofiarach tej organizacji” i uderza w dialog między narodami.

Kresy.pl/Interia

Tagi: ,
forma płatności