Slawi Trifonow na czele partii „Jest taki naród” zwyciężył w lipcowych wyborach parlamentarnych. Wyborcy negatywnie ocenili jego nieumiejętność w formowaniu rządu.

Bułgaria już dwukrotnie przechodziła w roku bieżącym przedterminowe wybory do Zgromadzenia Narodowego. W pierwszych, kwietniowych, rządząca przez wiele lat partii Obywatele na rzecz Europejskiego Rozwoju Bułgarii (GERB) zdołała jeszcze osiągnąć minimalne zwycięstwo, ale w kolejnych wyborach, jakie przeprowadzono w lipcu, musiała już uznać wyższość partii Trifonowa.

Trfonow, który zdobył popularność jako muzyk, a jako celebryta dorobił się własnej telewizji, wszedł do polityki pod hasłem walki ze skorumpowaniem, nepotyzmem i nieudolnością całej dotychczasowej klasy politycznej. Nie potrafił jednak porozumieć się z innymi tego rodzaju populistycznymi siłami politycznymi, jakie w kwietniu po raz pierwszych pojawiały się w parlamencie – Demokratyczną Bułgarią oraz partią „Wstań BG! Idziemy”. Ponieważ rządu nie utworzyły także GERB i Bułgarska Partia Socjalistyczna (BSP) prezydent Rumen Radew rozwiązał parlament i ogłosił kolejne wybory, jakie odbędą się jesienią.

Trifonow nie może jednak liczyć na utrzymanie swojej obecnej pozycji politycznej. „Jest taki naród” (ITN) otrzymała w październikowym sondażu Alpha Research zaledwie 10,24 proc. poparcia czyli aż o 13 punktów procentowych mniej niż w ostatnich wyborach.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Na powrót do władzy może natomiast liczyć Bojko Borisow. GERB w sondażu, którego wyniki przytoczył w poniedziałek portal Dnevnik, zebrał poparcie 23,1 proc. co stanowi wynik bardzo podobny do wyborczego, ale i tak dający byłej partii rządzącej pierwsze miejsce.

Na drugim miejscu znalazła się BSP z poparciem 16,8 proc. respondentów, to jest o 3 punkty procentowe wyższym niż w czasie w wyborów. Trzecie miejsce z poparciem 15,9 proc. respondentów zajęła nowa lewicowa inicjatywa „Prowadzimy zmiany”. Za nią znalazła się Demokratyczna Bułgaria z wynikiem 10,4 proc. – o 2 punkty procentowe słabszym niż w wyborach. Reprezentujący mniejszość turecką Ruch na rzecz Praw i Wolność (DPS) zebrał wskazania 9,3 proc. pytanych. To o 1 punkt procentowy mniej niż przy urnach.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Podobna strata „Wstań BG! Idziemy” i wynik na poziomie 3,2 proc. wskazuje, że kandydaci tej populistycznej partii nie przekroczyliby progu wyborczego, w Bułgarii zawieszonego na poziomie 4 proc. Nie przekroczyłaby go także partia Odrodzenie z 2,9 proc. poparcia i Wewnętrzna Macedońska Organizacja Rewolucyjna-Bułgarski Ruch Narodowy (WMRO-BND) z poparciem 2,1 proc. 5,1 proc. respondentów wskazało na jeszcze inne partie.

dnevnik.bg/kresy.pl

 

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz