Wywiad Estonii nadal ostrzega przez rosyjskim atakiem

Szef estońskiej Służby Wywiadu Zagranicznego Mikk Marran twierdzi, że Rosjanie mogą rozpocząć operację zbrojną przeciwko Ukrainie.

Słowa Marrana zacytowała w środę telewizja Polsat News – „Rosja kontynuuje przemieszczanie swoich wojsk w kierunku granicy z Ukrainą i prawdopodobnie przeprowadzi ograniczony atak militarny na ten kraj”. Według Estończyka Rosja miałaby użyć broni rakietowej i okupować jedynie „kluczowy teren” na obszarze Ukrainy.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6374 PLN    (28.97%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„W tej chwili oceniamy, że nie zaatakują miast o dużej populacji, ponieważ do kontrolowania tych obszarów potrzeba wielu żołnierzy. Ale nie ma pewności, jaką drogą mogą pójść rosyjskie wojska” – powiedział w czasie konferencji prasowej szef estońskiego wywiadu.

Za „bardzo prawdopodobną” uznał on intensyfikację walk między siłami Ukrainy, a oddziałami separatystycznych, nieuznawanych republik Donbasu. Jak dodał – „Jeśli Rosja odniesie sukces na Ukrainie, zachęci to ją do zwiększenia presji na kraje bałtyckie w nadchodzących latach. Zagrożenie wojną stało się głównym narzędziem politycznym Putina”.

Marran oszacował, że u granic Ukrainy znajduje się obecnie 160 tys. rosyjskich żołnierzy oraz że rosyjskie dowództwo dyslokuje w ich rejon kolejnych 10 batalionowych grup bojowych. Twierdził on także, iż część rosyjskich oddziałów pozostanie na Białorusi mimo zakończenia ćwiczeń wojskowych „Sojusznicza determinacja-2022”, wbrew deklaracji szefa białoruskiej dyplomacji.

Rosja od jesieni dyslokowała kolejne oddziały u granic zachodniego sąsiada, także na obszarze Białorusi, gdzie w lutym rozpoczęły się ćwiczenia wojskowe sił Państwa Związkowego Rosji i Białorusi.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W trakcie koncentracji sił Rosjanie przedstawili USA szereg postulatów w zakresie nowego ładu bezpieczeństwa w Europie Wschodniej, które były następnie przedmiotem rozmów dwustronnych oraz z NATO i na forum OBWE. USA sformułowały w styczniu odpowiedź na rosyjskie żądania. Moskwa nie uznaje tej odpowiedzi za satysfakcjonującą. Mimo tego we wtorek Rosjanie ogłosili, że rozpoczęli wycofywanie skoncentrowanych u granic Ukrainy sił do miejsc ich stałego bazowania. Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg stwierdził jednak, że dostrzega objawów tego wycofywania.

polsatnews.pl/kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz