Kazachstan stał się celem emigracji rosyjskich mężczyzn, którzy nie chcą stawić się do wojskowych komend uzupełnień. Może jednak przestać być dla nich azylem.

Minister spraw wewnętrznych Kazachstanu Marat Ahmetżanow poinformował we wtorek, którzy Rosjanie podlegających mobilizacji zostaną deportowani do ojczyzny. „Mamy z Rosją porozumienia traktatowe w sprawie pomocy prawnej. Główną zasadą jest tutaj – i u nas, i w Federacji Rosyjskiej – czyn karalny” – Ahmetżanow powiedział portalowi Tengrinews.kz.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

950 PLN    (4.31%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Oprócz tego, wy wiecie, że w przypadku wysłania listu gończego, będziemy ustalać i wydawać te osoby w porządku ekstradycji do Rosji” – zacytował portal.

Minister zaznaczył, że nie mówi o fakcie otrzymania karty mobilizacji przez obywatela Rosji. „Jeśli jest to przestępstwo, to każdego dnia, zarówno z Rosji, jak i z naszej strony, ekstradycja jest przeprowadzana w ramach Konwencji Mińskiej oraz w ramach pomocy prawnej, ratyfikowanej przez nasze parlamenty” – podkreślił.

„Nie chodzi o mobilizację, mówię o przestępstwach, które są rejestrowane, sankcjonowane i umieszczane na międzynarodowej liście poszukiwanych. Poszukiwanie przez wojskowe komendy uzupełnień, to nie jest podstawa prawna do ich ekstradycji” – podsumował szef minister spraw wewnętrznych Kazachstanu.

Przypomnijmy, że w swoim orędziu do narodu z 21 września, prezydent Rosji Władimir Putin ogłosił, że podpisał zarządzenie o częściowej mobilizacji rezerwistów. Zapowiedział też wsparcie dla właśnie przeprowadzanych referendów w sprawie przyłączenia do Rosji republik ludowych w Donbasie i części obwodów chersońskiego i zaporoskiego. Oświadczył, że celem Zachodu jest „osłabienie, podział i ostatecznie zniszczenie” Rosji i zapowiedział ochronę jej suwerenności i integralności terytorialnej.

Po tej proklamacji odnotowano zwiększone wyjazdy Rosjan z ojczyzny. Pisaliśmy o wzmożonym ruchu wyjazdowym na granicy z Finlandią. Według poniedziałkowych twierdzeń opozycyjnej „Nowiej Gaziety” z poniedziałku Rosję opuściło 261 tys. mężczyzn. Władzę pogranicznej Osetii Północnej-Alanii zareagowały na to ustanowienie punktu mobilizacyjnego na samej granicy z Gruzją.

tengrinews.kz/kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz