Były wiceprezydent USA Joe Biden wygrał we wtorek trzy kolejne prawybory prezydenckie Partii Demokratycznej. Jak podaje agencja Associated Press, jego przewaga nad najgroźniejszym rywalem Berniem Sandersem zapewnia mu niemal pewną nominację Demokratów na kandydata na prezydenta.

Biden odniósł we wtorek zwycięstwa na Florydzie, w Illinois i Arizonie. Po przeliczeniu 99 proc. głosów na Florydzie ma 130 delegatów, podczas gdy Sanders 48. Podobne zwycięstwo odniósł w Illinois zbierając 93 delegatów. Senator z Vermont zdobył ich jedynie 46 (również po przeliczeniu 99 proc. głosów). Jedynie w Arizonie walka była bardziej wyrównana – po przeliczeniu 88 proc. głosów Biden ma 26 delegatów a Sanders 22.

Na obecnym etapie prawyborów w USA Joe Biden zgromadził 1147 delegatów a Bernie Sanders 861. Zdaniem Associated Press strata Sandersa do byłego wiceprezydenta w praktyce jest już niemożliwa do odrobienia.

Prawybory nie odbyły się w Ohio, gdzie gubernator uznał, że zagrożenie epidemiczne związane z koronawirusem jest zbyt duże. Nie jest pewne, czy odbędą się prawybory w kolejnych stanach. W tej sytuacji w Partii Demokratycznej pojawiły się wezwania do Sandersa, by wycofał się z rywalizacji, co zakończyłoby całą kampanię prawyborczą.

We wtorek w prawyborach Republikanów nominację prezydencką zapewnił sobie Donald Trump, nie mający praktycznie żadnej konkurencji. Urzędujący prezydent zgromadził 1330 delegatów, podczas gdy do zdobycia nominacji wystarczy ich 1276. Drugi w kolejności kandydat – Bill Weld – zdobył do tej pory zaledwie jednego delegata.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Bloomberg pomoże finansowo kandydatowi Demokratów w wyborach prezydenckich

Kresy.pl / AP / Onet




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz