Sheldon i Miriam Adelsonowie przekazali ponad 100 mln dolarów na wsparcie republikańskich kandydatów w wyborach uzupełniających, które miały miejsce 6 listopada w Stanach Zjednoczonych.

Jak informuje portal Bloomberg, „Impreza [w Białym Domu] sprawiała wrażenie spotkania towarzyskiego, dopóki nie przybył Trump i przywitał gości w jednym pomieszczeniu, a potem przeniósł się do innego, by obejrzeć dwa telewizory – jeden z Fox New Channel i drugi z czterema kanałami na podzielonym ekranie – Fox, Fox Business, CNN i MSNBC.” Oprócz Adelsonów, obecni byli również inni donatorzy Partii Republiańskiej żydowskiego pochodzenia: inwestor i miliarder Steve Schwarzman, współzałożyciel i dyrektor generalny firmy Blackstone Group; inwestor Michael Milken oraz Dan Gilbert, główny właściciel drużyny koszykarskiej Cleveland Cavaliers.

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

Bloomberg podaje, że goście „jedli pizzę, mini hot-dogi, hamburgery i frytki podawane z eleganckich naczyń”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Przypomnijmy, że 16 listopada, Trump odznaczy żonę Sheldona Adelsona prezydenckim Medalem Wolności. 

W ostatnich dwóch latach relacje między Trumpem a Adelsonem się zdecydowanie polepszyły. Jeszcze w 2015 roku, podczas prawyborów w Partii Republikańskiej, Trump wyśmiewał na Twitterze konkurenta, senatora Marco Rubio, za to, że był finansowany przez Adelsona. „Sheldon Adelson chce dać duże pieniądze [Marco] Rubio, ponieważ czuje, że może go uformować w swoją idealną kukiełkę. Zgadzam się!” – napisał na Twitterze ówczesny kandydat Trump 13 października 2015 roku.

Ostatecznie, Adelson przerzucił swoje poparcie na Trumpa i przekazał 25 milionów dolarów na rzecz jego kampanii.

Pozostaje wpływowym graczem przy nominacjach prezydenckich na wysokie stanowiska, chociażby w przypadku doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego, Johna Boltona.

kresy.pl / bloomber / jerusalem post

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz