Departament Stanu USA oświadczył, że nic nie wie o kwestii potencjalnego rozmieszczenia w Polsce taktycznej broni jądrowej w ramach programu Nuclear Sharing, o czym mówił w wywiadzie prezydent Andrzej Duda. Amerykanie podkreślają, że nie mają żadnych planów rozmieszczenia takiej broni na terytorium kraju, który przystąpił do NATO po 1997 roku.

Jak pisaliśmy, ostatnio prezydent Andrzej Duda udzielił wywiadu tygodnikowi „Gazeta Polska”. Rozmowa dotyczyła m.in. kwestii posiadania przez Polskę broni nuklearnej, w kontekście sytuacji bezpieczeństwa w regionie. „Problemem przede wszystkim jest to, że nie mamy broni nuklearnej” – uważa prezydent, przyznając zarazem, że „nic nie wskazuje na to, żebyśmy w najbliższym czasie jako Polska mieli posiadać ją w naszej gestii”. Zwrócił jednak uwagę na potencjalną możliwość udziału w Nuclear Sharing. „Rozmawialiśmy z amerykańskimi przywódcami o tym, czy Stany Zjednoczone rozważają taką możliwość. Temat jest otwarty” – powiedział Andrzej Duda.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1296 PLN    (5.89%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

W czwartek o słowa polskiego prezydenta został zapytany podczas konferencji prasowej Vedant Patel, rzecznik Departamentu Stanu USA.

Chciałbym zrobić krok wstecz i zwrócić uwagę, że Polska jest ważnych natowskim sojusznikiem w regionie. Jeśli jednak chodzi o tę konkretną prośbę, to nie wiemy nic o tej konkretnej, podnoszonej kwestii – oświadczył rzecznik departamentu stanu.

– Stany Zjednoczone nie mają żadnych planów, by rozmieścić broń nuklearną na terytorium państwa-członka NATO, które dołączyło do NATO po 1997 roku – podkreślił Patel.

Dodajmy, że w czwartek Pentagon oświadczył, że nie posiada żadnych informacji, które mogłyby wskazywać, iż prezydent Rosji podjął decyzję o użyciu broni jądrowej.

Z kolei prezydent USA Joe Biden przekonywał, że groźba prezydenta Rosji o użyciu broni jądrowej jest największym takim zagrożeniem od czasu kryzysu kubańskiego.

Nuclear Sharing

Akt Stanowiący NATO-Rosja z 1997 roku zawiera deklarację, według której kraje członkowskie Sojuszu nie planują rozmieszczenia sił nuklearnych na terytorium „nowych” członków i nie przewidują żadnych potrzeb w tym zakresie.

Obecnie system NATO Nuclear Sharing opiera się na bombach typu B61. Są one rozlokowane w kilku bazach w Niemczech, Belgii, Włoszech, Turcji i Holandii. Jest ich łącznie mniej niż 200. Bomby są własnością USA, ale część z nich mogłaby być w wypadku konfliktu przekazana państwom uczestniczącym. Duża część samolotów uczestniczących w Nuclear Sharing, jak niektóre F-16 oraz niemieckie samoloty Tornado będą niedługo musiały zostać wycofane z linii i zastąpione. Takie kraje jak Włochy, Belgia czy Holandia w ramach tego pozyskują F-35A, dostosowane do przenoszenia broni jądrowej. Jednak przyszłość Niemiec w tym programie jest niepewna, gdyż rozważana do pozyskania Eurofightery nie mogą przenosić bomb B61, a zakup F-35 nie wchodzi w grę. Stąd rozważane są zakupy niewielkiej liczby myśliwców Super Hornet, co jednak spotyka się w Niemczech z krytyką, przy możliwym podjęciu starań o pozyskanie np. F-15 lub integrację z bronią jądrową Eurofighterów.

W bazie Bundeswehry Buechel na terenie Nadrenii-Palatynatu według niepotwierdzonych danych znajduje się 20 sztuk amerykańskiej broni z głowicami atomowymi. Chodzi o bomby typu B61. Ich siła rażenia jest kilkukrotnie większa niż zrzuconej w 1945 roku na Hiroszimę. Decyzja o użyciu tej broni należy do strony amerykańskiej.

Parę lat temu pisaliśmy, że Waszyngton planuje modernizację swojego arsenału znajdującego się w Niemczech. Pierwsze nowe bomby zmodernizowane do wersji B61-12 miały być gotowe w marcu 2020 roku. Cały program przezbrajania ma zostać zrealizowany do 2024 roku. W Niemczech rozmieszczone zostaną bomby B61-12. Rozmieszczenie tych pocisków w Niemczech ma być elementem polityki odstraszania skierowanej przeciwko agresywnej polityce Kremla w Europie Wschodniej.

Przedstawiciele polskiego rządu już w 2017 roku deklarowali, że Polska chce broni atomowej i rozważa scenariusze dotyczące udziału Polski w NATO Nuclear Sharing.

Czytaj także: Głowice atomowe USA w Polsce? Winnicki: musiałby zostać spełniony podstawowy warunek

state.gov / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz