Nominat prezydenta Bidena na stanowisko Centralnej Agencji Wywiadu (CIA) stanął przed komisją Senatu USA.

Joe Biden nominował na szefa CIA 64-letniego Williama Burnsa. Jak napisała agencja informacyjna Reutera Burns to doświadczony pracownik dyplomacji, który pracował zarówno w czasach rządów demokratów jak i republikanów. Był między innymi ambasadorem w Rosji i prowadził tajne negocjacje z Irańczykami, które doprowadziły do podpisania wielostronnego porozumienia w sprawie irańskiego programu atomowego z 2015 r. (JCPOA). Agencja twierdzi, że Burns powinien łatwo uzyskać poparcie parlamentarzystów. W środę stanął przed senacką Komisją Wywiadu.

Odpowiadając na pytania senatorów Burns wyznaczył sobie cztery priorytety w przypadku objęcia stanowiska – „ludzie, partnerstwo, Chiny i technologia”. „W nadchodzących dniach rywalizujące Chiny będą kluczem do naszego bezpieczeństwa narodowego” – stwierdził nominat na szefa CIA określając też ChRL jako „groźnego, autorytarnego przeciwnika”, który według niego kradnie własność intelektualną, represjonuje swój naród i buduje wpływy w samych USA.

Burns stwierdził, że gdyby był rektorem jakiejkolwiek amerykańskiej uczelni wyższej w ramach której działa Instytut Konfucjusza, czyli jednostka promująca chińską naukę i kulturę przy współudziale partnerskich uczelni z Chin, doprowadziłby do zamknięcia takiego instytutu.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Nominat na szefa CIA mówił też o „znajomych” zagrożeniach wśród których wymienił Rosję, Iran i Koreę Północną. Wśród zagrożeń wymieniał również zmianę klimatu. Mówił o wadze zdrowia publicznego i cyber-zagrożeniach, ale zaznaczył, że „wrogie, drapieżne chińskie przywództwo przedstawia najważniejszy test geopolityczny dla USA”.

Reuter podkreśla, że na posiedzeniu Senatu Burnsa rekomendowały poważne figury, szef amerykańskiej dyplomacji w administracji George’a Busha seniora James Baker oraz szef CIA za Baracka Obamy Leon Panetta.

Wysłuchanie Burnsa przez senatorów trwało dwie godziny i według Reutera było „niezwykle przyjazne”.

reuters.com/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz