Były szef izraelskiej dyplomacji twierdzi w artykule prasowym, że Polacy zamordowali 200 tys. Żydów. Amerykański dziennikarz mówi o “polskich kolaborantach”.
Polska Agencja Prasowa cytuje artykuł byłego izraelskiego ministra spraw zagranicznych i ministra bezpieczeństwa wewnętrznego Izraela Szlomo Ben-Amiego. W tekście napisanym dla portugalskiego dziennika “Diario de Noticias” Ben-Ami twierdzi, że “ustawa, którą podpisał Duda, penalizuje debatę o zatrważających i okrutnych prawdach. Jedną z takich prawd jest zamordowanie […] około 200 tys. polskich Żydów przez swoich nieżydowskich sąsiadów”. Politykę historyczną Polski ukazuje w kategoriach manipulacji – “Oczywiście Polska nie jest jedynym krajem, który kusi opisywanie historii w sposób umniejszający jego winy wobec Żydów i innych [ofiar]. Także inne byłe kraje komunistyczne Europy Wschodniej, w szczególności Litwa, Ukraina i Węgry, zaczęły promować nacjonalistyczną narrację cierpienia i oporu. Biorąc pod uwagę to, że wszystkie one były bezsprzecznie ofiarami nazistowskich Niemiec i ZSRR, umniejszenie ich roli w Holokauście nie było bardzo trudne”.
Sytuację wojenną w Europie Środkowowschodniej Ben-Ami porównuje do okupacji niemieckiej na zachodzie kontynentu w związku z tym porównując politykę historyczną państw z obu części Europy, w których środki realizacji niemieckiej okupacji były zupełnie różne. Izraelski polityk porównuje w tym kontekście historię Polaków do kolaboracji Holendrów z III Rzeszą.
Wywiadu telewizji TVN24 udzielił z kolei amerykański dziennikarz Ronen Bergman, mówił o swoich wrażeniach z udziału w konferencji prasowej Mateusza Morawieckiego w Monachium. Bergman zadał wówczas polskiemu premierowi następujące pytanie: “Jestem Żydem, który pisze dla „New York Timesa”, więc to dla mnie osobista kwestia. Moi rodzice urodzili się w Polsce. Moja matka otrzymała przed wojną nagrodę od ministra edukacji narodowej. Później zaczęła się wojna i część rodziny zginęła. Ich polscy sąsiedzi wydali ich gestapowcom, a moja matka uratowała niektórych, bo podsłuchała nocną rozmowę, podczas której Polacy donosili na Żydów do gestapo. Po wojnie moja matka przyrzekła, że nigdy nie wypowie ani słowa po polsku”. Dziennikarka Magdalena Ogórek wskazała na pewną niekonsekwencję, bowiem wcześniej Bergman twierdził, że jego matka była w czasie wojny 5-letni dzieckiem.
Dear Sir @ronenbergman, how is it possible that your mother was 5 years old during the IIWW but before the war she received a medal from the minister of education? Explain me please.
— Magda Ogórek (@ogorekmagda) 18 lutego 2018
W wywiadzie dla TVN24 Bergman stwierdził, że do wątpliwej wypowiedzi w czasie konferencji prasowej polskiego premiera skłoniły go “opowieści, które słyszałem i zdanie, które matka cały czas powtarzała, że Polacy byli gorsi od nazistów i to do mnie wróciło”. Dodał też – “Chciałem podkreślić tylko jedną rzecz. Myślę, że matka, kiedy mówiła, że Polacy byli gorsi od nazistów, to wszystko, co się wydarzyło – odbiło się dużym echem w Izraelu. Otrzymałem setki wiadomości od Żydów z całego świata. Ludzie mówili, że to co powiedziałem, to jest dokładnie to, co wydarzyło się w ich rodzinach. „Dziękujemy, ze powiedziałeś to, co słyszeliśmy jako dzieci – że Polacy byli gorsi od nazistów”. W wypowiedzi dla polskiej telewizji zaczął się jednak wycofywać z poparcia dla tego typu twierdzeń – “To jest b. brutalne i szczerze myślę, że historycznie niesłuszne. Myślę, że moja matka się myliła. W końcu to naziści byli gorsi, to oni najechali na Polskę, to oni zbudowali obozy koncentracyjne, to oni byli panami Holocaustu”. Jednak wycofanie się było tylko częściowe, gdyż Bergman nadal mówił o “polskich kolaborantach”.
Bergman określił jako skandaliczną wypowiedź premiera o żydowskich współsprawcach zagłady swoich swoich współplemieńców. “Premier Morawiecki zrównuje Polaków, którzy pomagali nazistom z Żydami, którzy im pomagali” – mówił amerykański dziennikarz – “Nadal nie rozumiem, kim mieliby być żydowscy sprawcy”. Zapowiedział też, że Polska nie będzie sojusznikiem Izraela “jeśli nie powie tego jasno i jeśli ustawa o Holokauście nie zostanie odwołana”. Uznał też, że “To nie jest [spór] Polska contra Izrael, tylko Polska contra cały naród żydowski”.
Czytaj także: Izraelski dziennikarz: Trzeba walczyć z Polską w UE i USA, żądać zwrotu mienia
PAP/wpolityce.pl/kresy.pl
































