Amerykańska stacja telewizyjna NBC News dowiedziała się, że prezydent USA Joe Biden nie był zadowolony z publicznych wypowiedzi swoich urzędników na temat możliwości wygrania wojny z Rosją przez Ukrainę przy wsparciu USA.

NBC News podała w czwartek, powołując się na liczne źródła w amerykańskiej administracji, że w kwietniu br. Joe Biden nakazał sekretarzom stanu i obrony, by „stonowali” swoje wypowiedzi na temat możliwości wygrania wojny z Rosją przez Ukrainę przy wsparciu USA. Amerykański prezydent miał uznać, że takie wypowiedzi mogą wzbudzić nierealistyczne oczekiwania i zwiększyć ryzyko bezpośredniego konfliktu USA z Rosją.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6489 PLN    (29.49%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Pod koniec kwietnia sekretarz stanu Antony Blinken i sekretarz obrony Lloyd Austin podczas wizyty w Polsce zasugerowali na konferencji prasowej, że USA pomogą Ukrainie pokonać Rosję. Austin powiedział, że Amerykanie są nastawieni na pomoc Ukraińcom w wygraniu wojny i że „zamierzają to zrobić”.

„Chcemy, aby Rosja była osłabiona do tego stopnia, żeby ​​nie mogła zrobić tego, czego dokonała podczas inwazji na Ukrainę” – powiedział Austin. „Myślę, że sekretarz powiedział to bardzo dobrze” – zgodził się w nim wówczas Antony Blinken.

Według przecieków z Białego Domu, o których informuje NBC News, Joe Biden miał być niezadowolony z takiej retoryki i nakazał ją „stonować”. Sprawa miała być wyjaśniana przez Bidena, Austina i Blinkena na telekonferencji w czasie, gdy szef Pentagonu leciał do Niemiec, a szef Departamentu Stanu do Waszyngtonu. Sekretarze mieli wyjaśniać, że komentarze Austina zostały błędnie zinterpretowane, a Biden miał przyjąć te wyjaśnienia do wiadomości bez konsekwencji.

Według jednego z rozmówców NBC News to, co powiedział Austin w kwietniu w Polsce, pozostaje polityką USA.

CZYTAJ TAKŻE: Blinken: Rosja poniosła porażkę

Kresy.pl / nbcnews.com

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz