Rosjanie mogą blokować przedłużenie misji ONZ w Libii

Rosjanie mają blokować przedłużenie misji politycznej ONZ w Libii, gdzie grudniowe wybory mają zakończyć wojnę domową.

Informacje przekazane przez anonimowe źródło dyplomatyczne w kwestii procesu pokojowego w Libii podała w środę telewizja France24. Według tego źródła Rosja blokuje na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ rezolucję wzywającą do wycofania z Libii wszystkich obcych sił zbrojnych i najemników oraz decyzję w sprawie przedłużenia o rok mandatu misji ONZ do tego kraju.

Moskwa wykorzystuje prawo wetowania decyzji w najważniejszym organie ONZ jakim jest Rada Bezpieczeństwa. Tymczasem mandat specjalnej misji organizacji do spraw Libii wygasa w środę. Ján Kubiš, jako mediator w Genewie, oraz wspomagający go w Trypolisie Raisedon Zenenga odegrali już ważną rolę w mediowaniu zakończenia starć zbrojnych jakie targały Libią z krótkimi przerwami od 2011 r. Rozpoczął się także proces konstruowania nowych władz państwowych, które miałyby zyskać uznanie wszystkich skonfliktowanych frakcji i plemion.

Na czele kraju stoi obecnie wyłoniona przez ich przedstawicieli Rada Prezydialna oraz rząd Abd al-Hamida ad-Dubajby. Jednak stabilizację Libii mają zapewnić dopiero władze pochodzące z wyborów. Strony wojny domowej zgodziły się na przeprowadzenie ich 24 grudnia w celu wyłonienia wspólnego dla całego państwa prezydenta i parlamentu.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Jednak od sformowania władz tymczasowych w marcu nie udało się osiągnąć pełnego konsensusu politycznego i groźba ponownego wybuchu starć zbrojnych utrzymuje się. W tej sytuacji ONZ próbowała przedłużyć misję zredukowaną do jednego przedstawiciela w Trypolisie.

Rosja od lat zaangażowana w konflikt w Libii. Moskwa wspierała w nim gen. Chalifę Heftara dowodzącego tak zwaną Libijską Armią Narodową, wspieraną przez jedną z dwóch głównych frakcji politycznych, bazującą w Tobruku i Bengazi. Część źródeł podawała nawet informacje o walce po stronie Heftara najemników z tzw. „Grupy Wagnera”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Wojna domowa w Libii trwa od czasu gdy interwencja NATO wspierając rebelię jaka rozpoczęła się w Begazi, doprowadziła w 2011 r. do obalenia wieloletniego przywódcy tego kraju, Maummara Kaddafiego. W 2015 roku portal Wikileaks ujawnił wiadomości z poczty elektronicznej Hillary Clinton, z których wynikało, że francuski wywiad przekazał znaczne sumy pieniędzy libijskim rebeliantom w czasie gdy rozpoczynali oni swoje działania przeciw Muammarowi Kaddafiemu.

Przez ostatnie lata konflikt toczył się między Rządem Zgody Narodowej Libii (GNA) z Trypolisu uznawanym oficjalnie przez ONZ i wspieranym przez Turcję oraz Libijską Armią Narodową (LNA) wspieraną przez Izbę Reprezentantów, libijski parlament wybrany jeszcze w 2014 r., i rezydujący w Tobruku, ale także nieoficjalnie przez Francję, Rosję, Arabię Saudyjską, Egipt i Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Czytaj: Libijczycy tęsknią za Kaddafim

france24.com/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz