Przedstawiał się jako student angielskiego uniwersytetu. Jego artykuły prasowe publikowały popularne media, np. The Jersualem Post. Po dokładniejszej analizie okazało się, że Olivier Taylor nie istnieje, a jego postać została stworzona za pomocą technologii deepfake – poinformowała agencja Reutersa.

Taylor miał mieć ponad dwadzieścia lat, był zaangażowany w życie polityczne – komentował wydarzenia związane z przypadkami antysemityzmu oraz państwowością Izraela. Tworzył niezależne artykuły, publikowane w poczytnych gazetach, np. The Jerusalem Post, a także na blogach internetowych.

Sprawa wyszła na jaw, gdy uniwersytet w Birmingham nie był w stanie przedstawić żadnych informacji na temat swojego rzekomego studenta, a gazety korzystające z jego artykułów nie miały możliwości potwierdzenia jego tożsamości. Dzięki analizie z wykorzystaniem najnowszych technologii udało sie odkryć, że zdjęcia Oliviera Taylora są przykładem umiejętnie wykorzystanej technologii deepfake. Nie jest wiadome obecnie, kto stoi za opracowaniem tego modelu.

Jak pierwszy podejrzeń nabrał londyński naukowiec Mazen Masri – w jednym z artykułów w gazecie The Algemeiner Taylor przedstawił jego i jego żonę Ryvkę Barnard jako znanych sympatyków terroryzmu.

Dopiero po dokładniejszej analizie udało się ustalić, że postać studenta nie istnieje. „Zniekształcenia i niespójności w tle są charakterystycznym znakiem zsyntetyzowanego obrazu, podobnie jak kilka szarpnięć na szyi i kołnierzu” – tłumaczy Hany Farid, wykładowca na University of California.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Deepfake uznawanych jest za jedno z poważniejszych zagrożeń, jakie niesie przyszłość. W USA już obecnie mówi się, że odpowiednio spreparowane treści mogą zmieniać przywódców państw w „manekiny”.

Dan Brahmy, właściciel izraelskiej firmy Cyabra, podkreślił, że deepfake jest niebezpieczny ze względu na fakt, że umożliwia stworzenie praktycznie niemożliwej do wykrycia fałszywej tożsamości. „To poszukiwanie igły w stogu siana – tyle, że igła nie istnieje” – stwierdził Brahmy.

Artykuły Taylor publikował dzięki mailowi, w którym rzekomy student w sposób wyczerpujący przedstawił swoją sylwetkę. Po interwencji Reutersa zostały one usunięte. „Nie jesteśmy agencją kontrwywiadowczą” – skomentował sprawę Dovid Efune, redaktor naczelny The Algemeiner.

Kresy.pl / Reuters.com




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz