W odpowiedzi na medialne spekulacje o wysłaniu polskich żołnierzy na Ukrainę, Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych stanowczo zaprzecza tym doniesieniom, określając je jako dezinformację.
We wtorek Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych RP wydało komunikat odnoszący się do pojawiających się w mediach doniesień o planowanym wysłaniu polskiego „korpusu interwencyjnego” na Ukrainę. Generał dywizji Maciej Klisz stanowczo zaprzeczył tym informacjom, nazywając je fałszywymi i szkodliwymi.
„Żadne prace planistyczne w tym kierunku nie są prowadzone” – podkreślił generał Klisz.
Jak zaznaczono w oficjalnym oświadczeniu, dokument, na który powołują się autorzy rozpowszechniający fałszywe narracje, dotyczy jedynie delegowania niewielkiej grupy żołnierzy z odpowiednim przeszkoleniem do zadań realizowanych od lat przez Siły Zbrojne RP w różnych regionach świata. Chodzi między innymi o ochronę placówek dyplomatycznych oraz działania w ramach wojskowej współpracy międzynarodowej.
Udział polskich żołnierzy w działaniach szkoleniowych na rzecz Sił Zbrojnych Ukrainy odbywa się w ramach już istniejących misji, takich jak NATO Security Assistance and Training for Ukraine (NSATU), The Joint Analysis, Training And Education Centre (JATEC) oraz EU Military Assistance Mission (EUMAM). Wszystkie te formy zaangażowania mieszczą się w europejskich strukturach i odbywają się zgodnie z obowiązującym mandatem.
„To działania rutynowe, zgodne z polskimi i międzynarodowymi procedurami, a nie zapowiedź jakiejkolwiek operacji wojskowej” – zaznaczył gen. Klisz.
Dowódca wezwał do odpowiedzialności w obiegu informacji: „Rozpowszechnianie takich fałszywych narracji służy celom przeciwnika. To mechanizm osłabiania państwa od środka – przez strach, chaos i utratę zaufania.”
STOP DEZINFORMACJI❗️
W związku z notorycznie pojawiającymi się w przestrzeni medialnej nieprawdziwymi doniesieniami o rzekomym tworzeniu polskiego „korpusu interwencyjnego” oraz planach wysłania żołnierzy SZ RP na Ukrainę, stanowczo dementuję te informacje.
Żadne prace… pic.twitter.com/83UVfdJ1xW
— Dowództwo Operacyjne RSZ (@DowOperSZ) May 20, 2025
Jak informowaliśmy wcześniej na naszym portalu,wysłannik Trumpa Keith Kellogg powiedział, że Polacy mogliby dołączyć do „sił odporności” rozmieszczonych na Ukrainie. Szef MON zdementował te słowa, zaznaczając, że Polska nie przewiduje udziału wojska na terytorium ukraińskim.
Kresy.pl





























