W czwartek w Sejmie z inicjatywy Kukiz’15 odbyła się dyskusja ws. sposobu przygotowania ostatniej zmiany ustawy o IPN, według oczekiwań strony izraelskiej, a także USA. Posłowie K’15 pytali rząd, czy polskie prawo piszą agenci obcych wywiadów i dlaczego rząd skapitulował przez Izraelem.  Polityki PiS bronił szef KPRM Michał Dworczyk, który twierdził m.in. że nowela ustawy o IPN nie była z nikim konsultowana.

Jak informowaliśmy wcześniej, w ramach informacji bieżącej posłowie Kukiz’15 chcieli w czwartek dowiedzieć się w Sejmie od premiera, w jaki sposób została przygotowana ostatnia nowela ustawy o IPN. „Chcemy wiedzieć, czy prawo w Polsce tworzą polscy urzędnicy i parlamentarzyści, czy jak donoszą izraelskie media – agenci Mossadu” – mówił Jakub Kulesza (K’15) w rozmowie z portalem Kresy.pl.

Dyskusja odbyła się dziś w parlamencie. Na początku poseł Tomasz Rzymkowski zwrócił uwagę, że opinia publiczna została „zelektryzowana” trybem procedowania ubiegłotygodniowej nowelizacji ustawy o IPN i jej następstwami. Przyjęte przez premierów Polski i Izraela oświadczenie nazwał „notatką prasową” i „zadośćuczynieniem za to, że polski parlament pod dyktando innego państwa przyjął ustawę”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Poseł Kukiz’15 pytał o informację MSZ z grudnia 2016 roku, w których zgłaszano uwagi rządu Izraela i organizacji żydowskich, które zdecydowanie sprzeciwiały się projektowi ustawy o IPN, przyjętej ponad rok później. Rzymkowski pytał, czy były rozmowy z ambasadą Izraela i jak wyglądała współpraca MSZ z resortem sprawiedliwości. Pytał, dlaczego skoro MSZ i inne resorty wiedziały o zastrzeżeniach Izraela, nie podjęto w tej sprawie żadnych działań.

Rzymkowski pytał też o negocjacje polsko-izraelskie, które doprowadziły do ostatniej, pospiesznej zmiany ustawy o IPN: kto wyszedł z taką inicjatywą, jak wyglądały negocjacje. – Czy prawdą są informacje medialne, jakoby ze strony izraelskiej rozmowy były prowadzone przez funkcjonariuszy Mossadu. Kto ze strony polskiej uczestniczył w rozmowach? Kto o nich wiedział? Jaka była cena, czy była jakaś groźba ze strony państw trzecich, jeśli nie zmienimy ustawy o IPN- pytał poseł Rzymkowski. Miał też zastrzeżenia do trybu procedowania ustawy i tego, że w jego opinii mogło dojść do złamania konstytucji.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

– Czy do tej pory była praktyka, że funkcjonariusze służb specjalnych obcego państwa negocjowali z przedstawicielami rządu polskiego rządowe projekty ustaw? Czy to była normalna praktyka? Czy to świadczy o suwerenności polskiego Sejmu, Senatu, prezydenta? – pytał poseł K’15. Na koniec zapytał, czy w związku ze zbliżającą się rocznicą ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, „rząd przewiduje również w trybie ekspresowym i w podobny sposób zmianę ustawy o IPN, wykreślając przepisy penalizujące banderyzm”.

W odpowiedzi szef KPRM Michał Dworczyk zarzucił Rzymkowskiemu brak umiaru przy zadawaniu pytań. – Sugerując, że polski rząd i polski parlament działa pod dyktando obcego państwa i obcych wywiadów, obraża Pan nie tylko rząd, ale cały parlament – i siebie również – powiedział Dworczyk. – To jest wierutna bzdura – podkreślił.

W kwestii nieprzygotowania rządu na reakcję Izraela ws. ustawy o IPN szef KPRM powiedział, że nie doceniono zaniedbań w walce o dobre imię Polski i wpływu „antypromocji” z czasów rządów PO. Przyznał, że atak na Polskę rzeczywiście był zmasowany, ale nie oznacza to, że rząd był nieprzygotowany i nie podejmował w tej sprawie konkretnych działań.

Na pytanie o to, kto uczestniczył ze strony polskiej w negocjacjach ws. ustawy o IPN odparł: „nikt, bo nie było żadnych negocjacji”. – Ustawa o IPN została znowelizowana przez polski parlament, a wcześniej zaaprobowana przez Radę Ministrów. Tu żadnych negocjacji nie było – mówił Dworczyk, sugerując, że Rzymkowski zapewne myli tę sprawę z rozmowami nt. wspólnego oświadczenia premierów. Przyznał, że tu rozmowę się toczyły, a sam dokument jest „szalenie ważny” z uwagi na „długofalową, strategiczną politykę państwa polskiego”.

– Po raz pierwszy w tego rodzaju dokumencie państwo Izrael potępia antypolonizm, obok antysemityzmu – powiedział Dworczyk [faktycznie, w dokumencie potępiono jedynie antysemityzm; antypolonizm strony „odrzucają” – red.]. – Po raz pierwszy premier państwa izraelskiego przyznaje, jak wielka była rola podziemnego państwa polskiego w zwalczaniu niemieckiego okupanta, ratowania Żydów. Jasno sformułowano, kto był sprawcą Holokaustu, że były to nazistowskie Niemcy.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Odnośnie samych negocjacji Dworczyk powiedział, że prowadził je głównie premier Mateusz Morawiecki, „w kilku długich rozmowach z premierem Netanjahu omawiali poszczególne elementy tego dokumentu”. Zaznaczył, że nowelizacja ustawy o IPN i oświadczenie polsko-izraelskie „nie są ze sobą związane”.

– Żyjemy w wolnym kraju, wbrew temu, co niektórzy twierdzą, więc może Pan poseł wierzyć, może pan poseł nie wierzyć – ironizował Dworczyk. Później przytaczał opinię prawną, która miała świadczyć o tym, że tryb procedowania nowelizacji ustawy był zgodny z prawem.

Na koniec Dworczyk odniósł się do pytania o to, czy w podobny sposób rząd planuje zmienić zapisy dotyczące zbrodni ukraińskich nacjonalistów. Powiedział, że nie spodziewał się po Rzymkowskim takiego pytania. – Jest to pytanie retoryczne, mające na celu obrażenie rządu, więc na nie nie odpowiadam, ale mogę panu powiedzieć, że w uroczystościach centralnych 11 lipca będzie uczestniczył premier Mateusz Morawiecki.

Później poseł Rzymkowski odniósł się do odpowiedzi ministra Dworczyka. – Bardzo się cieszę, że rząd nie przewiduje zmian w ustawie penalizującej banderyzm – powiedział. Odnosząc się do kwestii „tego, co najbardziej bulwersuje opinię publiczną” powiedział: – jeśli rzeczywiście była współpraca ze służbami specjalnymi Izraela, to proszę to powiedzieć, w jakim zakresie. Proszę się nie wstydzić słowa Mosad i jednoznacznie się do tego odnieść.

Poseł Kukiz’15 przypomniał też szefowi KPRM o przekazaniu 750 tys. zł pani prof. Engelking-Boni, która m.in. wspierała „kłamstwa na temat historii Polski”, m.in. prof. Grabowskiego. Rzymkowski podkreślał też, że IPN jest władzą publiczną, a w związku z tym ustawę procedowano niezgodnie z prawem.

– Pan ma bardzo złe zdanie o Polakach – mówił Rzymkowski, odnosząc się do wypowiedzi Dworczyka. – Polacy nie są naiwni. Korelacja środowa, gdzie w nieznanym do tej pory trybie ekstraordynaryjnym, kiedy prezydent jest ściągany z zagranicy, żeby podpisać ustawę, a premier Netanjahu czeka na telełączność, to ten związek jest.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Później działania PiS i wypowiedź Michała Dworczyk krytykowali liczni posłowie, m.in. Robert Winnicki. Krytyka, choć inaczej formułowana, padała też ze strony posłów PO, m.in. Marcina Święcickiego, który wzywał rząd do usunięcia z ustawy o IPN „zapisów ukraińskich”, bo wówczas Ukraińcy odblokują ekshumacje na Ukrainie. Z kolei poseł Paweł Szramka (K’15) podkreślał, że poseł Rzymkowski wcale nie obraził Sejmu. – To wy doprowadzacie do tego, że politykę kolan zamieniacie na politykę padania na twarz przed innymi krajami – powiedział Szramka. Pytał też, czy skoro w styczniu rząd i prorządowe media podkreślały, że to walka o suwerenność, to odstąpienie od ustawy było utratą suwerenności.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

– Panie ministrze, pan doskonale wie, o czym my mówimy – zwracał się do szefa KPRM Marek Jakubiak z K’15. – Nie wierzę, że pan wierzy w to, co pan mówi. Mamy Bóg, Honor i Ojczyzna. (…) Na Boga nie macie wpływu, Ojczyzna jest nasza, został wam tylko honor. Pytam się, gdzie on jest? Skoro pod wpływem obcego mocarstwa zmieniacie najważniejszy zapis ustawy o IPN.

– To jest wstyd! To niewytłumaczalne! To, że do tego jeszcze Mosad, jakieś tajne spotkania pod Wiedniem, że dowiadujemy się tego wszystkiego od dziennikarzy izraelskich… Nie będę używał przymiotników, które należałoby użyć w tej kwestii – mówił Jakubiak. Z kolei poseł Jakub Kulesza (K’15) pytał, czy wszystkie polskie ustawy za rządów PiS są dyktowane przez służby obcych wywiadów, czy tylko ustawa o IPN. Zarzucił też PiS, że za ich rządów Polska zaczęła być postrzegana jako państwo niepodmiotowe, „jako kondominium pod wiadomym zarządem powierniczym”.

Później Rzymkowski podawał szczegóły informacji, które rząd miał ws. sprzeciwu Izraela wobec ustawy o IPN, a mimo to zdecydował się przyjąć nowelę w styczniu br. – Po 5 miesiącach kapitulujemy, za rękę jesteśmy prowadzeni przez funkcjonariuszy Mosadu – mówił oburzony Rzymkowski, przypominając o wypowiedziach izraelskiego negocjatora Jacoba Nagela cytowanego przez „Times of Israel”. Poseł pytał, czy rząd planuje przygotowanie jakiejś Białej Księgi w tej sprawie i o to, kto ze strony polskiej brał udział w negocjacjach i czy jest prawdą, że uczestniczyli w nich przedstawiciele obcych służb.

Przeczytaj: Izraelski negocjator ws. ustawy o IPN: Polska wycofała się z niej z podkulonym ogonem

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Później szef KPRM podkreślał, że żadnych negocjacji ws. ustawy o IPN nie było. – Panie pośle, może pan to powtórzyć nawet 10 razy. (…) Fakty są takie, nowelizacja ustawy o IPN nie była z nikim negocjowana – powiedział. Odnośnie wypowiedzi Nagela wyraził zdziwienie, że polscy politycy tak poważnie traktują wypowiedzi polityków izraelskich, wypowiadających się „w sposób dla mnie zaskakujący i niezrozumiały”. – To nie jest prawda – powiedział Dworczyk. – My kierujemy się racją stanu, a to, że komuś się nie podoba stanowione przez nas prawo, to już nie jest nasza [sprawa].

Czytaj więcej: Izraelski dziennikarz ujawnia kolejne szczegóły tajnych polsko-izraelskich rozmów ws. ustawy o IPN

Dworczyk twierdził też, że Izrael nie triumfuje ws. porozumienia polsko-izraelskiego, gdyż tamtejsze media (dziennik Haaretz) krytykowały jego treść. Wyraził też przekonanie, że dzięki zmianie ustawy o IPN i podpisaniu polsko-izraelskiego oświadczenia, Polska będzie mogła skutecznie bronić swego dobrego imienia.

Na koniec głos zabrał poseł Rzymkowski, prosząc o odpowiedź na piśmie na te pytania, na które nie otrzymał odpowiedzi ze strony Dworczyka. Zaznaczył, że sprzeciwia się pisaniu polskiego prawa przez obce ambasady. Przywołał też dopiero co opublikowane informacje izraelskiego dziennikarza Baraka Ravida, który twierdził, że w negocjacjach z Izraelem Polskę reprezentowali europosłowie Ryszard Legutko i Tomasz Poręba.

Redakcja nie odpowiada za tytuły nagrań wideo.

Sejm.gov.pl / Kresy.pl

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz