W ocenie wiceprezesa Instytutu Pamięci Narodowej prof. Krzysztofa Szwagrzyka, ekshumacja w Jedwabnem, gdzie w 1941 roku doszło do masowej zbrodni na ludności żydowskiej, powinna zostać wznowiona . Jego zdaniem przerwanie prac spowodowało, że zbrodnia nie została wyjaśniona.

Profesor Szwagrzyk mówił o tym podczas poniedziałkowego wideoczatu pt. „Ekshumacje. Kto już ma swój grób, a kto jeszcze czeka…”, zorganizowanego przez IPN.

– Bardzo źle się stało, kiedy ekshumacja w Jedwabnem miała miejsce, i że została przerwana. Należało ją przeprowadzić za wszelką cenę do końca. Podejmując decyzję o tym, żeby przerwać, tak naprawdę, ta sprawa nie została wyjaśniona. I ona będzie zawsze wracała dopóki badania do końca nie będą przeprowadzone – powiedział prof. Szwagrzyk.

Wiceszef IPN zaznaczył że dotychczasową niedokończoną ekshumację w Jedwabnem przeprowadzono w ramach śledztwa prokuratury IPN, które zostało umorzone.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

– Moje stanowisko jest takie: (śledztwo) powinno zostać podjęte, a prace w Jedwabnem wznowione. Takie jest moje stanowisko – podkreślił Szwagrzyk. – Dopóki nie zostaną przeprowadzone pełne naukowe prace archeologiczne w Jedwabnem nie posuniemy się ani o krok w tej sprawie.

Ekshumacja w Jedwabnem miała miejsce na przełomie maja i czerwca 2001 roku. Decyzję o jej przerwaniu, po niepełnym nieprzeprowadzaniu prac, podjął ówczesny minister sprawiedliwości Lech Kaczyński. Domagała się tego strona żydowska, twierdząc, że prace badawcze godzą w tradycje religijne Żydów.

Wielu historyków i publicystów już od jakiegoś czasu domaga się nowego zbadania sprawy zbrodni w Jedwabnem, m.in poprzez dokończenie ekshumacji ciał ofiar. W 2016 roku historyk Piotr Gontarczyk napisał: „Jeżeli dysponujemy tak znakomitymi narzędziami, jakimi są archeologia i medycyna sądowa i tych możliwości się nie wykorzystuje – nie zbadano dokładnie miejsca pochówku tych ofiar zbrodni w Jedwabnem. Tak naprawdę nie znamy wielu elementów, bo co na przykład, jeżeli znajdziemy tam amunicję i broń i okazałoby się, że ludzie byli rozstrzeliwani. To zasadniczo zmieniłoby sytuację. Takie sytuacje trzeba wykluczyć. Należy to dokładnie zbadać”.

Przeczytaj: Premier Morawiecki: Były dramatyczne wypadki, że Polacy mordowali Żydów i tak było w Jedwabnem

Czytaj także: Ziemkiewicz: Dokończyć proces ekshumacji w Jedwabnem

IPN umorzył śledztwo w  sprawie Jedwabnego w 2003 roku. Z podsumowania wynika, że zbrodni na Żydach w Jedwabnem dokonali Polacy, działający z niemieckiej inspiracji. Powodem umorzenia było niewykrycie sprawców – innych niż ci, których za tę zbrodnię skazano po wojnie. Postępowanie może zostać wznowione pod warunkiem, że pojawiłaby się uzasadniająca taką decyzję nowa okoliczność.

Rmf24.pl / Kresy.pl

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    Gaetano :

    Dla racjonalnie myślącego świadomego Polaka nie było wielkim zdziwieniem, dlaczego ten wrzeszczący banderowskie okrzyki na kijowym bander-majdanie gnom, pod przemożnym wpływem pejsatych, nakazał przerwanie ekshumacji.
    A pan prof. Szwagrzyk, jeden z nielicznych jeszcze prawych ludzi w IPN, może zbyt długo tam nie popracować.