Proboszcz jednej z podkarpackich parafii wymagał od trzech osób przygotowujących się do bierzmowania, podpisania oświadczenia o niepopieraniu tzw. „strajku kobiet” oraz postulatów sprzecznych z wiarą katolicką. Inicjatywa kapłana została krytycznie opisana przez liberalne media. Kuria wyraziła uznanie dla jego działań.

Proboszcz z parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Ropicy Polskiej koło Gorlic w związku z przygotowaniem młodzieży tamtejszej parafii do przyjęcia sakramentu bierzmowania, zdecydował się uwzględnić w tym przygotowaniu kwestię ubiegłorocznych, proaborcyjnych protestów. Sprzeczne z nauką katolicką postulaty „Strajku Kobiet” były bowiem publicznie popierane przez dużą część młodych ludzi, w tym także przez osoby, które mają przyjąć sakrament bierzmowania. Dotyczyło to również paru osób z parafii w Ropicy Polskiej. Ksiądz proboszcz postawił takim osobom wymóg odrzucenia tych postulatów przed przyjęciem sakramentu.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przeakż 1% podatku

„Ja, niżej podpisany kandydat do Sakramentu Dojrzałości Chrześcijańskiej, wobec Chrystusa obecnego w Najświętszym Sakramencie oświadczam, że nie popieram tzw. Strajku Kobiet: postulatów i żądań sprzecznych z treścią i zasadami naszej katolickiej wiary, na co mogłoby wskazywać obecne na moim koncie na fejsbuku przez dłuższy czas i rozpowszechniane wśród kolegów i koleżanek materiały pochodzące ze stron strajku kobiet i moje osobiste zdjęcia” – brzmi fragment oświadczenia. Podpisujący deklaruje też usunięcie takich materiałów ze swojego profilu społecznościowego. „Proszę Pana Boga o przebaczenie moich nierozsądnych zachowań i postanawiam przy pomocy Ducha Świętego, być dzielnym świadkiem i apostołem Chrystusa, mojego Pana”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl
 

Fotografia jednego z takich oświadczeń została rozpowszechniona w mediach społecznościowych. Sprawa wywołała burzę, głównie za sprawą mediów liberalnych, które inicjatywę proboszcza przedstawiły w krytyczny i negatywny sposób. Przykładowo, portal Onet.pl określił oświadczenie mianem „szokującego”.

Do sprawy odniosła się oficjalnie Kuria Diecezjalna w Rzeszowie, która wydała oświadczenie ws. przygotowania do sakramentu bierzmowania w parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Ropicy Polskiej. Wyjaśniono w nim, że „proboszcz od trzech osób wymagał podpisania oświadczenia o niepopieraniu tzw. „strajku kobiet” oraz postulatów i żądań sprzecznych z treścią i zasadami wiary katolickiej”. Kuria zaznaczyła, że wyraża uznanie dla działań proboszcza.

W oświadczeniu podkreślono, że „do sakramentu bierzmowania w Kościele Katolickim mogą i powinny przystępować tylko te osoby, które akceptują prawdy wiary i zasady moralności przez niego głoszone”, zaś za przygotowanie do sakramentu bierzmowania w poszczególnych parafiach odpowiadają księża proboszczowie.

„Jednym z ważnych elementów przygotowania do sakramentu bierzmowania jest weryfikacja spójności między deklarowaną wiarą kandydatów a podejmowanymi decyzjami i ich zachowaniem” – czytamy w dokumencie.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

„Proboszcz parafii w Ropicy Polskiej, w związku z wątpliwościami czy owa spójność występuje u trzech osób z grupy przygotowującej się do przyjęcia bierzmowania, poprosił je o złożenie pisemnych deklaracji potwierdzających ich wybory moralne. Dzięki temu pomógł im podjąć decyzję o przystąpieniu do sakramentu bierzmowania nie tylko w sposób wolny, ale także bardziej świadomy, co zasługuje na uznanie” – napisał w oświadczeniu ks. Piotr Steczkowski,
kanclerz Kurii Diecezjalnej w Rzeszowie.

PRZECZYTAJ: „GW”: Ksiądz odmówił Komunii Św. „Jednorożcowi ze Strajku Kobiet”. Ten nie rozumie dlaczego – wyjaśniamy

ekai.pl / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz