W środę amerykański sekretarz stanu Mike Pompeo spotkał się z litewskim ministrem spraw zagranicznych Linasem Linkeviciusem i wyraził uznanie dla postawy Litwy wobec Białorusi – poinformowała służba prasowa Departamentu Stanu USA.

Sekretarz wyraził uznanie dla przywództwa Litwy w wspieraniu niepodległości i integralności terytorialnej Białorusi oraz demokratycznych praw jej obywateli – czytamy w oświadczeniu.

Sekretarz stanu USA i minister spraw zagranicznych Litwy rozmawiali także o wpłatach do budżetu NATO, bezpieczeństwie sieci 5G, sytuacji w Afganistanie, Iraku i cieśninie Ormuz. Pompeo podziękował również Litwinom za uznanie Hezbollahu za organizację terrorystyczną.

Jak informowaliśmy, w przyjętym na Litwie 10 wrześniaz inicjatywy Związku Ojczyzny-Litewskich Chrześcijańskich Demokratów dokumencie wezwano społeczność międzynarodową do wsparcia białoruskiej opozycji oraz do nieuznawania działań Aleksandra Łukaszenki, w tym umów o integracji, które zamierza on podpisać z Rosją. Łukaszenkę nazwano nielegalnym przywódcą, a Swietłanę Tichanowską (nazwaną „przywódczynią białoruskiego narodu”) oraz opozycyjną Radę Koordynacyjną uznano za jedynych legalnych reprezentantów białoruskiego narodu.

Po wyborach prezydenckich, które miały miejsce 9 sierpnia, Tichanowska odmówiła uznania ich wyników (oficjalnie uzyskała 10,12% głosów, a Łukaszenko 80,1%) i wyjechała z Białorusi na Litwę. To właśnie na Litwie Tichanowska spotkała się z zastępcą sekretarza stanu USA pod koniec sierpnia.

Jak zaznaczaliśmy, rezolucję litewskiego parlamentu poparło 91 posłów litewskiego Sejmu z niemal wszystkich frakcji parlamentarnych, ale w głosowaniu nie uczestniczyło aż 50 posłów, w tym z Akcji Wyborczej Polaków na Litwie – Związku Chrześcijańskich Rodzin.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

– Generalnie jesteśmy zdania, że w relacjach z sąsiadami powinniśmy stawiać na bardziej elastyczną politykę, na politykę dialogu, nie zaś iść drogą narzucania swego stanowiska i spalania tym samym mostów przyszłej współpracy – komentował lider AWPL-ZChR, europoseł Waldemar Tomaszewski. – (…) sąsiedzi są nam dani od Boga i nie możemy ich zmienić, dlatego powinniśmy dołożyć wszelkich starań, by zapewnić dobre stosunki z wszystkimi sąsiadami: i Łotwą, i Polską, i Rosją, i Białorusią. Od tej pryncypialnej postawy nie odstąpimy nawet atakowani przez naszych oponentów, w tym za pośrednictwem mediów.

Według Rady Republiki, izby wyższej białoruskiego parlamentu, rezolucja litewskiego parlamentu jest sprzeczna z duchem dobrosąsiedztwa, ingeruje w sprawy wewnętrzne Białorusi i łamie prawo międzynarodowe.

Jak informowaliśmy, w wywiadzie opublikowanym we wtorek sekretarz stanu USA stwierdził, że w świetle tego, co dzieje się dziś na Białorusi, Inicjatywa Trójmorza staje się jeszcze ważniejsza. Przy tej okazji szef Atlantic Council powiedział, że koncepcja Inicjatywy „pierwotnie narodziła się” w tym amerykańskim think-tanku.

Inicjatywa Trójmorza to platforma współpracy krajów położonych między morzami Bałtyckim, Adriatyckim i Czarnym. Obecnie jej członkami są Austria, Bułgaria, Chorwacja, Czechy, Estonia, Litwa, Łotwa, Polska, Rumunia, Słowacja, Słowenia i Węgry.

PRZECZYTAJ: Trump i Inicjatywa Trójmorza – idea a interesy

Stany Zjednoczone od początku przedstawiały się jako sojusznik Inicjatywy Trójmorza. Na inauguracji Szczytu Inicjatywy Trójmorza w Warszawie, prezydent USA podkreślał, że Stany Zjednoczone zdecydowanie wspierają ten projekt. Podkreślał przy tym wyraźnie kwestie energetyczne, handlowe, a także wojskowe.

Czytaj także: Zełenski w Estonii: Ukraina jest zainteresowana dołączeniem do Trójmorza

Sprawdź: Pompeo do Ukraińców: przyjaźń między naszymi krajami nigdy nie była silniejsza

Kresy.pl / state.gov.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz