Amerykański sekretarz stanu Mike Pompeo odbył 3 spotkania z Kim Dzong Czolem w Nowym Jorku.

Jak powiedział Pompeo, „Przez tę serie spotkań jestem przekonany, że zmierzamy w dobrym kierunku.” W piątek delegacja północnokoreańska obecnie przebywająca w USA, na czele której stoi były szef wywiadu północnokoreańskiego Kim Dzong Czol, uda się do Waszyngtonu, aby przekazać list od Kim Dzona Una skierowany do Donalda Trumpa.

Kim Dzong Czol jest najwyższym reprezentantem Korei Północnej, który odwiedzi Stany Zjednoczone od 2000 roku, kiedy to wicemarszałek  Jo Myŏng Rok spotkał się z ówczesnym prezydentem Billem Clintonem. Pompeo stwierdził, że Waszyngton w sposób „bardzo jasny” daje do zrozumienia, że celem negocjacji jest denuklearyzacja w zamian za „jaśniejszą ścieżkę” dla Korei Północnej.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

„Nie mamy złudzeń. Pozostało jeszcze wiele do zrobienia. I zrobiliśmy postęp tutaj, a jednocześnie zrobiliśmy postępy w innych miejscach, w których odbywały się rozmowy. Wykorzystaliśmy cały dostępny nam czas, aby osiągnąć postęp, który był możliwy do osiągnięcia podczas naszego pobytu tutaj w Nowym Jorku” – powiedział Pompeo podczas spotkania z dziennikarzami.

Pompeo nie był w stanie powiedzieć jednoznacznie, czy planowany na 12 czerwca szczyt Trumpa z Kim Dzong Unem się odbędzie, choć wysiłki zmierzają w kierunku zorganizowania historycznego spotkania.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: PILNE: Biały Dom: szczyt Trump-Kim odwołany

kresy.pl / the hill

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz