Amerykański sekretarz stanu Rex Tillerson zapowiedział, że siły amerykańskie pozostaną w Syrii, aby przeciwstawić się Państwu Islamskiemu, Baszszarowi Asadowi i wpływom irańskim.

Podczas przemówienia na Stanford University, Tillerson omówił strategię administracji Donalda Trumpa w Syrii.  Wymienił pięć celów amerykańskiej obecności w Syrii: pokonanie Państwa Islamskiego i Al-Kaidy, porozumienie pokojowe wspierane przez ONZ, które doprowadzi do usunięcia Asada, ograniczenie wpływów Iranu, stworzenie warunków dla bezpiecznego powrotu uchodźców i całkowite wyeliminowanie pozostałej w Syrii broni chemicznej.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1516 PLN    (6.89%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Al-Kaida pozostaje poważnym zagrożeniem i chce się zrekonstruować na nowo. Co więcej, całkowite wycofanie personelu amerykańskiego w tym czasie wzmocniłoby Asada i pozwoliłoby na kontynuację brutalnego traktowania jego własnego narodu. Morderca własnego narodu nie może generować poparcia wymaganego dla długoterminowej stabilności” – powiedział Tillerson.

Zarzucił Iranowi, że dąży do zdominowania Bliskiego Wschodu. „Syria, jako zdestabilizowane państwo, graniczące z Izraelem, stwarza okazję, którą Iran jest skłonny wykorzystać” – zaznaczył Tillerson.

Jak informuje brytyjski „The Guardian”, amerykański plan zostanie przekazany rosyjskiemu ministrowi spraw zagranicznych Siergiejowi Ławrowowi w trakcie konferencji na temat broni chemicznej, która odbędzie się w następnym tygodniu w Paryżu.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Izraelska telewizja: USA i Izrael podpisały tajne porozumienie ws. Iranu

Kresy.pl / The Guardian

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz