Dariusz Matecki, radny szczecińskiej rady miasta z ramienia Solidarnej Polski, zarzucił władzom Szczecina, że z miejskich pieniędzy sfinansowały pokaz spektaklu teatralnego m.in. zrównującego UPA z AK, nazywającego Orlęta Lwowskie „okupantami” i drwiącego z Polek mieszkających we Lwowie.

Radny Matecki opublikował w niedzielę na Twitterze nagranie, w którym podzielił się wrażeniami po obejrzeniu spektaklu pt. „Lwów nie oddamy!” rzeszowskiego Teatru im. Wandy Siemaszkowej pokazanego w Szczecinie w ramach Kontrapunktu – Przeglądu Teatrów Małych Form. Samorządowiec podkreślił, że „tak zwana sztuka”, jak się wyraził, została wsparta publicznymi pieniędzmi.

Według niego ze spektaklu można dowiedzieć się, że w 1918 roku „Polacy zajęli Ukrainę”. Zdaniem radnego sztuka opowiada o tym, że wówczas „Ukraińcy walczyli o niepodległość a źli Polacy ją im zabrali”.

„Dowiedzieliśmy się, że pomniki Stepana Bandery nie są uznawane przez Polaków za czczenie Bandery” – mówił radny Matecki w nagraniu. W jego opinii sztuka bagatelizuje znaczenie przywódcy OUN nie zważając na fakt, że ma on na Ukranie swoje pomniki i ulice. Według Mateckiego sztuka nie pokazuje też, „co w rzeczywistości robili banderowcy”, natomiast zrównuje zbrodnie UPA z działaniami 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK.

Zdaniem radnego „szczytem tego wszystkiego” było pokazanie w spektaklu starszych Polek żyjących we Lwowie, które tęsknią za Polską. W opinii Mateckiego osoby te zostały w sztuce wyśmiane i pokazane jako „nacjonalistki, które dążą do rewizji historii”.

Matecki wyraził opinię, że „w polskiej tak zwanej kulturze” panuje moda na atakowanie polskości, dzięki której artyści mogą liczyć na poklask innych podobnych im osób. „Im bardziej uderzysz w Polskę, im gorzej przedstawisz Polaków, im bardziej potępisz ten mityczny polski nacjonalizm, tym lepiej” – mówił.

Szczeciński samorządowiec zakończył swoje nagranie stwierdzeniem, że „jeśli tego typu sztuki mają być finansowane z miejskich, z polskich pieniędzy, to jest po prostu dramat”.

Radny zadał także na Twitterze pytanie prezydentowi Szczecina Piotrowi Krzystkowi, czy dotowanie takiej sztuki jest zgodne z linią polityczną ugrupowania, które reprezentuje Krzystek.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jak podawała Gazeta Wyborcza, sztuka „Lwów nie oddamy!” w reżyserii Katarzyny Szyngiery miała premierę 26. sierpnia 2018 roku w Teatrze im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie.

CZYTAJ TAKŻE: Szczecin: uroczyste odsłonięcie Pomnika Pamięci Ofiar ukraińskich nacjonalistów [+FOTO]

Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz