Przedstawiciel wspólnoty etnicznej Łemków skrytykował list zainspirowany przez przewodniczącego Związku Ukraińców w Polsce o rzekomo wzrastającym zagrożeniu dla mniejszości narodowych i etnicznych w naszym kraju.

Przedstawiciele wspólnot Ukraińców, Litwinów, Rosjan, Kaszubów, Żydów i Słowaków wydali w piątek oświadczenie, w którym „w imieniu reprezentowanych przez nas organizacji mniejszości narodowych i etnicznych w Polsce” wyrazili „zaniepokojenie narastającą w społeczeństwie polskim falą agresji na tle narodowym, rasowym i religijnym”. Od listu tego odciął się w poniedziałek redaktor naczelny Radia Ruskiej Bursy Lem.fm, które nadaje audycje w języku łemkowskim dla Łemków w Polsce oraz jeden ze współzałożycieli i przez 17 lat przewodniczący łemkowskiego Stowarzyszenie Ruska Bursa Bogdan Gambal. W wywiadzie dla portalu wPolityce Gambal mówił o oświadczeniu – „Nie podpisaliśmy go. Nie poparli go również przedstawiciele innych mniejszości w Komisji Wspólnej Rządu i Mniejszości Narodowych i Etnicznych i wiele innych organizacji mniejszościowych, dlatego, że nie czują się zagrożone”.

Mówiąc o dokumencie inspirowanym przez przewodniczącego Związku Ukraińców w Polsce Gambal stwierdził – „Inicjatywa powinna być poparta szerszymi konsultacjami. Brak jest tam podpisów społeczności romskiej, białoruskiej, żydowskiej, niemieckiej i czeskiej. Znalazły się tam podpisy kilku wybranych organizacji mniejszościowych. Organizacji mniejszościowych działają w Polsce setki, pod apelem znalazło się tylko kilkanaście podpisów”.

Gambal wyraził też akceptację dla nowelizacji ustawy o IPN, która wywołała tak agresywną reakcję izraelskich polityków i środowisk żydowskich – „Takie regulacje prawne są od dawna w prawodawstwach różnych krajach. Państwa w ten sposób próbują regulować kwestie historyczne. Starają się również wpływać na prowadzenie określonej narracji historycznej skierowanej do audytorium wewnątrz i na zewnątrz kraju”. Podkreślił przy tym, że „dyskusja w sprawie nowelizacji była bardzo szeroka i dotyczyła najprzeróżniejszych kwestii. Bardzo często dotykała sedna problemu. Takiej dyskusji, która by prezentowała tyle zdań, stanowisk i poglądów, nie było od dawna”. Gambal nie widzi problemu w odwołaniu się w tekście ustawy do kategorii narodu polskiego, bowiem występowała ona w przepisach o IPN już wcześniej.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Polska próbuje zachowywać się tak jak inne państwa. Nie ma w tym zachowaniu nic nadzwyczajnego. Po prostu Polska poszukuje własnego sposobu na prezentowanie własnej narracji historycznej. Przez ostatnie lata polska narracja była zaburzona” – mówił przedstawiciel mniejszości łemkowskiej – „przecież nie było żadnych polskich obozów śmierci. Jest to całkowicie fałszywa narracja. Były pojedyncze protesty wobec mediów czy historyków, które dopuszczały się tego rodzaju fałszów. Ale były to działania niesystemowe, wprowadzenie nowelizacji ustawy o IPN ma zapewnić, że wreszcie działania będą planowane planowo i systemowo”.

Gambal odnosi się również do „narracji ukraińskiej” wobec nowelizacji ustawy, która jest według niego „związana z gloryfikowaniem nacjonalizmu ukraińskiego, który od samego początku i z samego założenia był antypolski i antymniejszościowy”. Podkreśla, że „na wschodnich ziemiach II RP, na Łemkowszczyźnie i na słowackiej Preszowszczyźnie ginęli z rąk nacjonalistów ukraińskich nie tylko Polacy, ale i przedstawiciele innych narodowości”.

Łemkowie to zamieszkująca pierwotnie Bieszczady i Beskid sądecki grupa etniczna. Po deportacji w ramach akcji „Wisła” znaleźli się także na Ziemiach Zachodnich. Według spisu powszechnego z 2011 r. w Polsce żyje 10,5 tys. Łemków. Inaczej niż w Polsce Łemkowie nie są uznawani na Ukrainie. Także przedstawiciele mniejszości ukraińskiej w Polsce odmawiają uznania odrębnej tożsamości Łemków.

wpolityce.pl/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    Accipiter :

    My to wiemy, że rezuny to piąta kolumna, która robi wszystko by szkodzić Polsce, ale co z tego skoro my to tylko wiemy. Żeby tej zdradzieckiej hydrze urwać łeb trzeba szerszej świadomości w społeczeństwie o tej z gruntu antypolskiej organizacji. Nic tak nie elektryzuje do działania rządzących jak perspektywa utraty głosów.