Aktywiści domagający się embarga na handel z Rosją i Białorusią zablokowali autostradę A2. Wśród nich jest kontrowersyjna ukraińska aktywistka mieszkająca w Polsce Natalia Panczenko, a także wicemarszałek Sejmu z PiS Małgorzata Gosiewska, która oświadczyła, że popiera blokadę.

Jak podaje Gazeta Lubuska, wielonarodowa grupa aktywistów zablokowała w poniedziałek autostradę A2 na granicy polsko-niemieckiej w kierunku Poznania. Aktywiści żądają natychmiastowego wprowadzenia embarga na handel z Rosją i Białorusią. Jak twierdzą, ich blokada ma uzmysłowić politykom, szczególnie niemieckim, że handel z Rosją to „finansowanie zbrodni wojennych”.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

3956.49 PLN    (17.98%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Rzecznik lubuskiej policji podinsp. Marcin Maludy powiedział „Faktowi”, że blokada ma potrwać do północy. „Na obecną chwilę korek po stronie niemieckiej ma ponad 10 km długości” – mówił gazecie Maluda.

Według mediów w blokadzie uczestniczą obywatele m.in. Ukrainy, Polski, Litwy, Łotwy, Estonii, Wielkiej Brytanii i Niemiec. Jedną z blokujących osób jest kontrowersyjna ukraińska aktywistka mieszkająca w Polsce Natalia Panczenko, która pod tym samym hasłem organizowała blokady polsko-białoruskiego przejścia granicznego w Kukurykach. Według Gazety Lubuskiej uczestnikiem blokady jest także polski dziennikarz z Kijowa Paweł Bobołowicz.

W relacji TVP3 z miejsca blokady wystąpiła także znana z wyjątkowo aktywnego wspierania Ukrainy wicemarszałek Sejmu z PiS Małgorzata Gosiewska. „Nasi przyjaciele Ukraińcy, i nie tylko Ukraińcy, pokazują, jak bardzo nieskuteczne są sankcje. Pokazują, ile tirów przejeżdża każdego dnia przez terytorium Polski i jedzie na Białoruś, Rosję, dostarczając towar tak naprawdę na wojnę. To pokazuje, że problem nie tkwi w Polsce, lecz w Niemczech i w innych krajach. W tych krajach, które blokują sankcje. To jest bardzo słuszny protest, bo uzmysłowić powinien również politykom w Polsce, ale przede wszystkim tam, co trzeba zrobić. Musimy zamknąć wreszcie ten ruch kołowy, morski i kolejowy. Musimy wreszcie wprowadzić takie sankcje, które będą w stanie powstrzymać Putina-mordercę przed tym, co robi” – mówiła Gosiewska.

Przypomnijmy, że Natalia Panczenko to ukraińska aktywistka od lat mieszkająca w Polsce, w przeszłości pracująca dla Fundacji Otwarty Dialog i działająca w EuroMajdanie Warszawa. Od dawna informujemy o różnych jej skrajnych wypowiedziach. Na początku września 2016 roku Panczenko umieściła na swoim profilu na Facebook zdjęcia z pożaru stacji telewizyjnej „Inter” i skomentowała je słowami „jak pięknie płonie”. Wcześniej na swoim profilu umieściła wpis ze zdjęciem spalonego ciała mężczyzny – ofiary masakry w Odessie w 2014 roku z napisami – „Psu – psia śmierć!” podpisując zdjęcie „Żal ich Wam? Bo mnie nie – niech płoną!”.

CZYTAJ TAKŻE: Deszczyca: Negocjujemy z Polską zamknięcie polsko-białoruskiej granicy

Kresy.pl / Gazeta Lubuska / Fakt

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz