Poseł Krystian Kamiński z koła poselskiego Konfederacji poinformował o przygotowaniu interpelacji do Ministerstwa Spraw Zagranicznych w sprawie decyzji ukraińskiego parlamentu o uczczeniu 110. rocznicy urodzin Dmytra Romana Klaczkiwskiego, głównego organizatora ludobójstwa Polaków na Wołyniu w latach 1943-1944.

Jak poinformował w ubiegłym tygodniu nasz portal, 16 grudnia br. ukraiński parlament zatwierdził zaproponowaną przez ukraiński rząd listę rocznic historycznych, które zostaną uczczone w przyszłym roku na Ukrainie na szczeblu państwowym. Wśród wymienionych wydarzeń znalazła się 110. rocznica urodzin Dmytra Romana Klaczkiwskiego, głównodowodzącego Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) na Wołyniu, głównego organizatora rzez wołyńskiej w latach 1943-1944. W załączniku do uchwały parlamentu Klaczkiwski został nazwany „wojskowym i politycznym działaczem, organizatorem i pierwszym dowódcą Ukraińskiej Powstańczej Armii, kierownikiem Ukraińskiej Powstańczej Armii na Wołyniu i uczestnikiem walk o niepodległość Ukrainy w XX wieku”. Nasza informacja dotarła m.in. do posła Krystiana Kamińskiego (Ruch Narodowy/Konfederacja).

Warto zauważyć, że informację o decyzji ukraińskiego parlamentu podaliśmy jako pierwsze i jedno z niewielu mediów w Polsce. Całkowicie przemilczały ją media tzw. głównego nurtu.

We wtorek poseł Kamiński powiadomił o przygotowaniu interpelacji do MSZ w sprawie reakcji na uczczenie na szczeblu państwowym ukraińskiego ludobójcy. „Zadałem jedno konkretne pytanie: Jak MSZ zamierza zareagować w związku z tą haniebną decyzją?” – napisał poseł Konfederacji na Twitterze.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Wcześniej parlamentarzysta stwierdził w mediach społecznościowych, że Klaczkiwski (ps. Kłym Sawur) nie odegrał większej roli w walce z Sowietami. „Jego historyczne +dokonania+ sprowadzają się do rzezi polskich cywilów w tym kobiet, starców oraz dzieci. Najwyraźniej dla władz Ukrainy jest to +czyn niepodległościowy+” – ocenił Kamiński.

Poseł Konfederacji zarzucił rządowi PiS bierność a liberalno-lewicowej opozycji pobłażliwość wobec gloryfikacji przez Ukrainę ludobójcy Polaków. Jego zdaniem „nie sposób wyobrazić sobie trwania zdrowej wspólnoty biernie przyglądającej się deptaniu pamięci pomordowanych rodaków, a w niektórych przypadkach nawet przodków”. Jednocześnie, jak oceniał, obojętność wobec takich działań jest „sygnałem dla wszystkich uczestników stosunków międzynarodowych, że Polacy są narodem miękkim lub/i Polska jest państwem słabym”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

CZYTAJ TAKŻE: Ukraina idzie w zaparte w sprawie gloryfikacji zbrodniarzy

Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz