Kukiz ostro o byłym współpracowniku

Paweł Kukiz nie żałuje ostrych słów mówiąc o wybranym do Sejmu z list jego ruchu Adamie Andruszkiewiczu. Działania Andruszkiewicza ocenia jako zdradę.

Paweł Kukiz wystąpił w Sejmie na konferencji poświęconej planom zmian, jaki Prawo i Sprawiedliwość chce wprowadzić do Kodeksu Wyborczego. Lider Kukiz ’15 pozostaje wobec zamierzeń partii rządzącej jednoznacznie krytyczny. W czasie wystąpienia, Kukiz mówił także o byłym pośle tej partii Adamie Andruszkiewiczu, który niedawno opuścił jego klub parlamentarny, dołączając do koła Wolni i Solidarni.

„Gdybyśmy mieli JOW-y to poseł Andruszkiewicz nigdy więcej nie zostałby posłem” – stwierdził Kukiz – „ale w tym durnym ustroju bolszewickim, który mamy w Polsce, jesli poseł Andruszkiewicz będzie umiejętnie poruszał się między pośladkami jednego działacza partyjnego i drugiego działacza partyjnego, to go wpiszą na listę i w tym Sejmie będzie”. Jak ocenił polityk, Andruszkiewicz zdradził wyborców, bo w praktyce dołączył do obozu rządzącego, wspierając PiS mimo, że partia ta blokuje koncepcję JOW i wprowadzenie karalności za gloryfikowania OUN-UPA.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Sam Andruszkiewicz w wywiadzie dla portalu „Do Rzeczy” opublikowanym 9 listopada przyznał, że wspiera rząd a jego „działania i retoryka są zbyt bliskie Prawa i Sprawiedliwości” i że właśnie to było powodem opuszczenia przez niego klubu parlamentarnego Kukiz ’15. „Uważam, że pewne napięcia będą. One zostały teraz zamiecione pod dywan. Paweł Kukiz ma w klubie duży autorytet i potrafi zamieść pod dywan pewne problemy, ale to nie jest tak, że one zostały rozwiązane. Bardzo wielu patriotycznych posłów jest w Kukiz’15 i sądzę, że nie zawsze będą się w stanie dogadać choćby ze Stanisławem Tyszką, któremu w mojej opinii bliżej do PO i Nowoczesnej” – mówił wówczas Andruszkiewicz.

dorzeczy.pl/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz