Polak zatrzymał ukraiński samochód z banderowską symboliką [+FOTO]

Polski kierowca zatrzymał pod Przemyślem ukraiński samochód, na którym zauważył banderowską symbolikę i wezwał policję. O sprawie piszą media na Ukrainie.

Jak poinformował we wtorek rano ukraiński portal vgolos.com.ua, pod Przemyślem polski kierowca zablokował samochód prowadzony przez Ukraińców. Powodem była banderowska symbolika na ukraińskim aucie.

Według załączonych fotografii, do zdarzenia doszło najpewniej na autostradzie A4. Samochód, którym jechali Ukraińcy, miał z tyłu naklejkę z tryzubem w czerwono-czarnych barwach OUN-UPA. Na miejsce wezwano policję.

Przeczytaj: Banderowska flaga w samochodzie. Policja i Prokuratura: to tylko „publiczne ujawnienie własnego poglądu”

Czytaj także: Banderowska flaga w kolejnej polskiej ciężarówce [+VIDEO]

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Sprawę opisał w mediach społecznościowych Iwan Kulczyćkij, wykładowca Uniwersytetu Narodowego „Lwowska Politechnika”, który jechał zatrzymanym samochodem. Twierdzi, że spotkał się w Polsce z „naruszeniem praw człowieka”. Jak pisze vgolos, po akcji Polak, „szowinista oświadczył, że to jest zabronione zgodnie z ich nowym prawem i wezwał policję”. Portal ten podaje w tytule, że powodem zatrzymania i interwencji była „patriotyczna symbolika” ukraińska.

– Spędziliśmy kilka godzin na różnych opisach i wyjaśnieniach – twierdził Kulczyćkij. Dodał, że polscy policjanci prywatnie rzekomo poprosili o zdjęcie naklejki, bo inaczej ktoś może np. uszkodzić auto na parkingu. Zdaniem Kulczyćkiego, ukraińskie MSZ „powinno dać Ukraińcom jasne wyjaśnienia o tym, co ich czeka w Polsce”. Zaznaczył, że na taką sytuację powinny zwrócić uwagę ukraińskie służby konsularne i politycy.

Już po opublikowaniu artykułu uzyskaliśmy informacje z KWP w Rzeszowie, że do zdarzenia doszło 17 listopada br., a interwencję przeprowadzili policjanci z Przemyśla.

Jak informowaliśmy, we wrześniu br. w wyniku działań Straży Granicznej w Dorohusku zatrzymano Ukraińca, który na przedniej szybie ciężarówki miał zawieszoną czarno-czerwoną, banderowską flagę. Twierdził, że nie są to barwy OUN-UPA, lecz ukraińskiej drużyny piłkarskiej. Sprawą zajęła się prokuratura, ale szybko umorzyła ją z braku znamion czynu zabronionego.

Przypomnijmy, że od kilku lat w Polsce notowano coraz większą liczbę incydentów związanych z obecnością w samochodach prowadzonych przez Ukraińców flag banderowskich. Zjawisko to zaczęło być widoczne w 2014 roku, w związku z tzw. EuroMajdanem, na którym była wyraźnie obecna symbolika banderowska, tym flagi OUN-UPA. Wyraźny wzrost przypadków umieszczania w samochodach ciężarowych chorągiewek w barwach OUN-UPA, zdaniem polskich kierowców, nastąpił jesienią 2015 roku.

Przeczytaj: Ukrainiec eksponuje banderowską flagę w polskiej ciężarówce [FOTO]

Czytaj również: Straż Graniczna zmusiła mera Czortkowa do zdjęcia banderowskiej flagi w samochodzie

W 2016 roku komendant przejścia granicznego w Dorohusku zaznaczał, że polscy pogranicznicy proszą wjeżdżających do Polski Ukraińców, by ściągali flagi UPA umieszczane za szybami przednimi, żeby symbole te nikogo w Polsce nie prowokowały. Jednak po przekroczeniu granicy są one wyciągane i przyczepiane z powrotem.

W niektórych przypadkach prokuratura wszczynała postępowanie w takich sprawach. W zasadzie wszystkie skończyły się umorzeniem.

vgolos.com.ua / Kresy.pl

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

10 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

    • Avatar
      Accipiter :

      Przepraszam panią Oksanę Zabużko, arcybiskupa Światosława Szewczuka, pana Andrija Deszczycę, pana Igora Isajewa, pana Grzegorza Kuprianowicza, pana Petra Poroszenkę, pana Piotra Tymę oraz pozostałych chłonków narodu ukraińskiego, a także naród czeczeński oraz imigrantów z krajów Afryki za ich publiczne znieważenie w Internecie z powodu przynależności narodowej, etnicznej i rasowej, a także za publiczne nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych, publicznego nawoływania do przestępstwa na ich szkodę i za publiczne pochwalanie przestępstwa. Zwracam uwagę i ostrzegam wszystkich, że tego rodzaju zachowania są niezgodne z polskim prawem.