Polskie MSZ wyraziło oburzenie decyzją o nadaniu jednej z ukraińskich formacji wojskowych tytułu „bohaterów UPA”. Sprawa została poruszona w rozmowach z ambasadorem Ukrainy w Polsce i wiceministrem spraw zagranicznych Ukrainy.
„Ministerstwo Spraw Zagranicznych wyraża oburzenie decyzją o nadaniu jednej z ukraińskich formacji wojskowych tytułu «bohaterów UPA». Tego rodzaju decyzje mogą zostać wykorzystane przez rosyjską propagandę do osłabienia relacji polsko-ukraińskich i podważania strategicznego partnerstwa między naszymi krajami” — przekazało w piątek Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
Jak informowaliśmy, Wołodymyr Zełenski nadał Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy honorową nazwę „imienia Bohaterów UPA”. Decyzja została ogłoszona z okazji 10. rocznicy powstania Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy i wywołała oburzenie w Polsce.
„W obliczu trwającej agresywnej wojny Rosji przeciw Ukrainie i zagrożenia dla bezpieczeństwa całego regionu, kluczowe dla obu naszych państw i narodów relacje polsko-ukraińskie nie powinny stawać się zakładnikiem trudnej historii. Wspólne bezpieczeństwo, solidarność wobec rosyjskiej agresji oraz odpowiedzialność za przyszłość Europy wymagają dojrzałości i przywiązania do dialogu po obu stronach” – dodano w komunikacie.
29 maja sprawa została podniesiona w Kijowie. Chargé d’affaires Piotr Łukasiewicz przekazał stanowisko polskiej dyplomacji wiceministrowi spraw zagranicznych Ukrainy Oleksandrowi Miszczence.
Dzień wcześniej sekretarz stanu w MSZ Marcin Bosacki rozmawiał w tej sprawie z ambasadorem Ukrainy w Polsce Wasylem Bodnarem. Polski dyplomata wyraził głębokie niezadowolenie z decyzji o uhonorowaniu ukraińskiej formacji wojskowej tytułem odnoszącym się do UPA.
28 maja Instytut Pamięci Narodowej podkreślił, że budowanie przez władze Ukrainy kultu Ukraińskiej Powstańczej Armii musi budzić sprzeciw osób pamiętających o działalności tej formacji.
Do sprawy odniósł się także były prezydent Lech Wałęsa, napisał w mediach społecznościowych, że ukraiński przywódca „ubliżył” Polakom oraz ofiarom zbrodni.
Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział, że chce odebrania Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu. Posiedzenie Kapituły Orderu Orła Białego ma odbył się 8 czerwca. Jak stwierdził, decyzję Zełenskiego przyjął „z wielkim smutkiem”, ponieważ „tak nie buduje się relacji między narodami”. Ocenił też, że Zełenski „dostarczył najlepszego materiału i wiele tlenu rosyjskiej propagandzie”.
Nawrocki użył też ostrych słów pod adresem władz w Kijowie. „Niestety prezydent Zełenski udowodnił, że Ukraina pod względem mentalnym gloryfikowania bandytów, morderców z Ukraińskiej Powstańczej Armii nie jest gotowa do tego, aby być częścią rodziny europejskiej” — powiedział. Jak podkreślił, „w rodzinie europejskiej nie można gloryfikować takich bandytów i nie można gloryfikować UPA”.
Przypominamy, że Order Orła Białego został nadany Zełenskiemu przez prezydenta Andrzeja Dudę. Uroczystość wręczenia odznaczenia odbyła się w kwietniu 2023 roku podczas wizyty ukraińskiego prezydenta w Polsce.
Premier Donald Tusk skrytykował zarównopolitykę Zełenskiego, jak i polskiego prezydenta – „Jeśli pokłócimy się o przeszłość, ktoś inny wygra przyszłość. Prezydent Ukrainy powinien to wreszcie rozumieć. Polski też. Zanim będzie za późno!” — oświadczył Tusk. Według szefa rządu każdy naród ma prawo do własnej interpretacji historii, ale ukraińskie władze powinny rozumieć, czym UPA jest w polskiej pamięci historycznej.
UPA jest odpowiedzialna za ludobójstwo dokonane na Polakach na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Ofiarą zbrodni padło ponad 100 tysięcy Polaków.
Kresy.pl/gov.pl































