Mer Lwowa odpowiada Nawrockiemu. „Nie odważył się przekroczyć ukraińskiej granicy”

Mer Lwowa Andrij Sadowy skrytykował prezydenta Karola Nawrockiego po jego zapowiedzi dotyczącej odebrania Orderu Orła Białego nadanemu Wołodymyrowi Zełenskiemu. „Ciekawe, jak pan Nawrocki pojedzie odebrać to odznaczenie od ukraińskiego wojska. Jak dotąd, o ile wiadomo, nie odważył się przekroczyć granicy ukraińskiej” – stwierdził ukraiński polityk.

W piątek Andrij Sadowy odpowiedział prezydentowi Karolowi Nawrockiemu po jego zapowiedzi, że zaproponuje odebranie Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Spór wywołała decyzja ukraińskiego prezydenta o nadaniu Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy honorowej nazwy „imienia Bohaterów UPA”. Decyzja została ogłoszona z okazji 10. rocznicy powstania SOS SZU i wywołała oburzenie w Polsce.

„Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, odbierając z rąk prezydenta Andrzeja Dudy w 2023 roku najwyższe odznaczenie państwowe Polski – Order Orła Białego – oświadczył, że odbiera je w imieniu narodu ukraińskiego i ukraińskiej armii. Następca Dudy, Karol Nawrocki, wystąpił dziś z inicjatywą pozbawienia Zełenskiego tego odznaczenia. Powodem był fakt, że jedna z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy otrzymała tytuł «Bohaterów UPA». Ciekawe, jak pan Nawrocki pojedzie odebrać to odznaczenie od ukraińskiego wojska. Jak dotąd, o ile wiadomo, nie odważył się przekroczyć granicy ukraińskiej” – napisał Sadowy w mediach społecznościowych.

Mer Lwowa dodał, że Ukraińcy będą pamiętać o pomocy udzielanej przez Polaków od początku pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę, ale zachowanie polskiego prezydenta „również zostanie zapamiętane”

„Zawsze będziemy pamiętać niezwykły odruch polskiego narodu, który szczerze i z oddaniem pomagał oraz pomaga Ukraińcom od pierwszych dni pełnoskalowej wojny. Na Cmentarzu Obrońców Ukrainy we Lwowie pośród ukraińskich flag powiewają również biało-czerwone flagi poległych polskich ochotników. Nasze miasta partnerskie w Polsce zrobiły wszystko, co możliwe, aby wspierać nas w najtrudniejszych chwilach. To, co dziś zainicjował Nawrocki, niestety również pozostanie w pamięci. Chyba że wystarczy mądrości, aby przestać czepiać się nazw ukraińskich jednostek wojskowych i skupić się na wspieraniu armii, która utrzymuje największy front w Europie od czasów II wojny światowej i własną krwią kupuje całemu cywilizowanemu światu czas na przygotowanie się do trudnych wyzwań przyszłości” – oświadczył.

Reakcja w Polsce

29 maja sprawa została podniesiona w Kijowie. Chargé d’affaires Piotr Łukasiewicz przekazał stanowisko polskiej dyplomacji wiceministrowi spraw zagranicznych Ukrainy Oleksandrowi Miszcze.

Dzień wcześniej sekretarz stanu w MSZ Marcin Bosacki rozmawiał w tej sprawie z ambasadorem Ukrainy w Polsce Wasylem Bodnarem. Polski dyplomata wyraził głębokie niezadowolenie z decyzji o uhonorowaniu ukraińskiej formacji wojskowej tytułem odnoszącym się do UPA.

Instytut Pamięci Narodowej podkreślił, że budowanie przez władze Ukrainy kultu Ukraińskiej Powstańczej Armii musi budzić sprzeciw osób pamiętających o działalności tej formacji.

Premier Donald Tusk skrytykował zarównopolitykę Zełenskiego, jak i polskiego prezydenta – „Jeśli pokłócimy się o przeszłość, ktoś inny wygra przyszłość. Prezydent Ukrainy powinien to wreszcie rozumieć. Polski też. Zanim będzie za późno!” — oświadczył Tusk. Według szefa rządu każdy naród ma prawo do własnej interpretacji historii, ale ukraińskie władze powinny rozumieć, czym UPA jest w polskiej pamięci historycznej.

UPA jest odpowiedzialna za ludobójstwo dokonane na Polakach na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Ofiarą zbrodni padło ponad 100 tysięcy Polaków.

Kult banderyzmu na Ukrainie

Decyzja o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych nazwy „Bohaterów UPA” wpisuje się w szerszą ukraińską politykę honorowania historii tej organizacji.

Od początku 2026 roku na Ukrainie zorganizowano wiele wydarzeń upamiętniających ruch banderowski. W styczniu Wołodymyr Zełenski nadał Centrum Szkoleniowemu Sił Systemów Bezzałogowych Sił Zbrojnych Ukrainy imię Wasyla Kuka, ostatniego przywódcy Ukraińskiej Powstańczej Armii.

Od początku nowego roku na Ukrainie zorganizowano wiele wydarzeń mających na celu upamiętnienie ruchu banderowskiego. 1 stycznia 2026 roku na Ukrainie odbyły się szeroko zakrojone obchody 117. rocznicy urodzin Stepana Bandery. W relacjach ukraińskich mediów głównego nurtu oraz organów państwowych wydarzenie to zostało przedstawione jako ważny element współczesnej tożsamości narodowej oraz symbol walki o niepodległość państwa ukraińskiego

19 stycznia w Tarnopolu odbyły się uroczystości z okazji 114. rocznicy urodzin Jarosław Stećko, jednego z czołowych przywódców Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele władz oraz środowisk społecznych, którzy złożyli kwiaty przy jego popiersiu.

Jednocześnie w relacjach tych pomijano lub marginalizowano kwestie współpracy części struktur OUN z III Rzeszą oraz odpowiedzialność OUN-UPA za zbrodnie na ludności cywilnej, w tym ludobójstwo Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Przekaz medialny skupiał się niemal wyłącznie na walce z bolszewizmem i represjach ze strony Związku Sowieckiego.

W tym czasie we Lwowie ogłoszono laureata Regionalnej Nagrody imienia Stepana Bandery. Wyróżnienie trafiło do biblioteki w Drohobyczu, a uroczystości towarzyszyły rocznicowym obchodom urodzin przywódcy OUN.

Na początku maja we Lwowie odbył się marsz określany jako „Marsz Wyszywanek”, poświęcony pamięci dywizji SS „Galizien”, sformowanej 28 kwietnia 1943 roku. Podczas przemarszu pojawiły się transparenty i hasła „Banderowców nie da się zatrzymać”. W wydarzeniu uczestniczyli m.in. przedstawiciele inicjatywy określanej jako szkoła „Banderywiec”.

W maju Ukraiński Instytut Pamięci Narodowej poinformował, że pracuje nad sprowadzeniem szczątków Stepana Bandery i kilkuset innych członków OUN-UPA.

Kolejny przykład w tym miesiącu dotyczył już instytucjonalnego upamiętniania samego Stepana Bandery. Ukraiński Instytut Pamięci Narodowej poinformował, że pracuje nad sprowadzeniem jego szczątków oraz szczątków kilkuset innych członków OUN-UPA.

Kresy.pl/Interfax

Tagi: , , ,
forma płatności