MSWiA nie odpowiedziało na pytania portalu Kresy.pl ws. pobytu w Polsce Micheila Saakaszwiliego, odsyłając do lakonicznego komunikatu Straży Granicznej. Wiadomo, że Saakaszwili przyleciał do Polski samolotem wynajętym od polskiej firmy. Lot kosztował 8 tys. euro, ale nie wiadomo, kto za to zapłacił.

We wtorek w rozmowie z ukraińską stacją NewsOne były prezydent Gruzji i były gubernator obwodu odeskiego Micheil Saakaszwili, który w poniedziałek został odesłany z Ukrainy do Polski powiedział, że jest „pod opieką” polskiej policji i MSW. Ostatnią noc spędził w jednym z warszawskich hoteli, który według ukraińskich mediów przydzieliły mu polskie władze. Sam Saakaszwili podziękował polskim władzom za gościnę. Zapowiedział, że nie będzie ubiegał się o azyl polityczny oraz że nie wierzy w możliwość ekstradycji do Gruzji.

Przeczytaj: Saakaszwili nie będzie prosił o azyl w Polsce. „Ekstradycja do Gruzji? Nie rozśmieszajcie mnie!”

W związku z tą sprawą portal Kresy.pl zwrócił się do MSWiA. We wtorek zapytaliśmy, czy jest prawdą, że polska policja i/lub służby podległe MSWiA zapewniają obecnie „opiekę” Micheilowi Saakaszwiliemu, a także na jakiej zasadzie i w oparciu o jakie przepisy/regulacje został mu przydzielony hotel w Warszawie. Pytaliśmy również, kto podjął decyzję w tej sprawie, jakie są obecnie koszty tych działań, w tym koszt pobytu w hotelu oraz kto za to płaci, a także o to, jak zdaniem MSWiA sytuacja ta zostanie uregulowana w przyszłości.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

MSWiA nie odpowiedziało na żadne z tych pytań, zamiast tego odsyłając do oficjalnej informacji na stronie internetowej Straży Granicznej. W tym krótkim komunikacie z 12 lutego podano jedynie, że tego dnia Saakaszwili został przyjęty na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym podstawą decyzji o przyjęciu był wniosek o readmisję złożony przez Państwową Służbę Migracyjną Ukrainy do Komendanta Głównego Straży Granicznej. – Biorąc pod uwagę fakt, że M. Saakaszwili jest małżonkiem obywatelki państwa członkowskiego Unii Europejskiej [jego żona jest obywatelką Holandii – red.] wniosek strony ukraińskiej został rozpatrzony pozytywnie – napisano. Nie podano żadnych dodatkowych informacji.

Na pytanie, czy MSWiA rzeczywiście nie ma w tej sprawie nic więcej do dodania usłyszeliśmy, żeby „opierać się” na tym, co podała Straż Graniczna. Przedstawiciel ministerstwa nie chciał ani komentować sprawy, ani odpowiadać na wyżej wymienione pytania.

Jak podają ukraińskie media, samolot, którym przetransportowano Saakaszwiliego z Kijowa do Warszawy, Hawker Beechcraft Premier 1A, należał do polskiej firmy z branży lotniczej Jet Story, która zajmuje się wynajmem i czarterem prywatnych samolotów. Koszt przelotu wyniósł 8 tys. euro.  W jego organizacji pomogła ukraińska firma Sky Handling, która współpracuje z Jet Story. Polska firma odmówiła odpowiedzi na pytanie, kto zapłacił za przelot Saakaszwiliego do Polski.

Były prezydent Gruzji i były gubernator Odessy w niedawnej rozmowie z niemieckim dziennikiem „Bild” zażądał wsparcia ze strony Unii Europejskiej, a zwłaszcza kanclerz Angeli Merkel w swoim konflikcie z prezydentem Ukrainy Petrem Poroszenką. Grozi, że w przeciwnym razie może dojść do rozpadu tego kraju.

Czytaj także: Gruziński deputowany: Gruzja wystąpi do Polski o ekstradycję Saakaszwiliego

[AKTUALIZACJA]

Według najnowszych informacji, dziś przed południem Saakaszwili opuścił Polskę i udał się do Amsterdamu w Holandii.

Zaxid.net / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz