Niemiecki profesor z uniwersytetu w Lipsku, Thomas Rauscher, wyraził w poniedziałek solidarność z uczestnikami polskiego Marszu Niepodległości.

Niemiecki profesor opublikował w poniedziałek na Twitterze retweet artykuł o warszawskim Marszu Niepodległości, dodając Biała Europa braterskich narodów – dla mnie to wspaniały cel.



We wtorek napisał z kolei: Nie jesteśmy nic winni Arabom i Afrykanom. Zniszczyli swój kontynent poprzez korupcję, krętactwo, niezrównoważoną prokreację, wojny plemienne i religijne, a teraz zabierają to, co my budowaliśmy z wielką starannością.

ZOBACZ TAKŻE: Tusk atakuje Marsz Niepodległości

Eva-Maria Stange, minister nauki i sztuki lokalnego rządu w Saksonii, ostro skrytykowała wpisy Rauschera podkreślając, że Uniwersytety w Saksonii są kosmpolityczne i międzynarodowe. Zdecydowanie krytykuję ksenofobiczne opinie Rauschera.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Na tweety zareagowała także uczelnia zatrudniająca Rauschera. W środę stanowczo potępiła słowa jakie napisał niemiecki profesor. Opowiadamy się za kosmopolityzmem i tolerancją oraz przeciwstawiamy się nietolerancyjnym i ksenofobicznym ideom. W ostatnich latach powtarzaliśmy to wyraźnie w oświadczeniach i naszych działaniach, i będziemy to robić nadal – można przeczytać w oświadczeniu uniwersytetu w Lipsku.

Rozpoczynamy teraz dochodzenie i analizujemy środki przewidziane przez prawo pracy ws. prof. Rauschera – zaznaczyła uczelnia.

Niemiecki profesor wykłada na Uniwersytecie w Lipsku od 1993 roku. Nie po raz pierwszy wywołał kontrowersje w swoim kraju. W jednym z tweetów zamieszczonych w zeszłym roku napisał: Nie ma pokojowego islamu. Podstawową koncepcję tej ‚religii” jest rozprzestrzenianie wojny.

Profesor uważa, że wysnuwane wobec niego oskarżenia o rasizm są „absolutnie absurdalne”. Jego zdaniem oskarżenia pojawiły się w celu zabicia pewnych podejść, dyskusji i wszelkiej krytyki obecnej polityki uchodźczej. Odpowiadając na komentarze, które pojawiły się po jego tweecie o Marszu Niepodległości, oświadczył, że ważne jest, by zachowywać świadomość własnej kultury i historii.

Kresy.pl / rp.pl

Reklama

Tagi: , , , , , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz