Jeszcze więcej Ukraińców pracujących w Polsce

Według nowych danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Politycznych Społecznej w zeszłym roku zatrudniano w Polsce około półtora miliona Ukraińców.

Najnowsze dane Ministerstwa przytoczył we wtorek „Nasz Dziennik”. Wynika z nich, że polscy pracodawcy zgłosili w zeszłym roku 1,8 mln oświadczeń o zamiarze zatrudnienia cudzoziemca. Oznaczą to wzrost aż o 39% w stosunku do roku 2016.



94% wszystkich zgłoszonych przez pracodawców oświadczeń dotyczyło obywateli Ukrainy. Jednak nie wszystkie zarejestrowane w urzędach pracy zostały w rzeczywistości wykorzystane przez imigrantów zarobkowych. Mimo wszystko dzięki nim w naszym kraju pracowało w zeszłym roku aż 1,4 mln Ukraińców. Tym samym ich liczba w naszym kraju wzrosła o 36%. Wśród Ukraińców pracowało 948 tys. na podstawie umowy o pracę, zaś 419 tys. otrzymały umowy-zlecenia, podaje „Nasz Dziennik”.

Najwięcej Ukraińców pracowało w sektorze rolnym – 303 tys. Jednak ich zatrudnienie w tym sektorze spadło o 9%. Natomiast znacznie wzrosło zatrudnienie Ukraińców w przemyśle przetwórczym – do 217 tys. czyli aż o 38% w stosunku do 2016 roku. Podobnie szybki wzrost liczby zatrudnionych Ukraińców nastąpił w sektorze budowlanym, gdzie 214 tys. pracujących Ukraińców to o 34% więcej niż w roku poprzednim. Rosła także ich liczba w pracujących w handlu. „Nasz Dziennik” pisze też o dużej rzeszy Ukraińców wykonujących w Polsce pracę „na czarno”. Według dziennika „ostrożne szacunki mówią o grupie liczącej pół miliona pracowników”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Gazeta wprost sugeruje, że przyczyną tak chętnego zatrudniania Ukraińców przez polskich pracodawców jest przede wszystkim fakt, że trzeba im płacić mniej niż Polaków. „Kiedyś myślałem, że dumping płacowy dotyczy np. budownictwa, gdzie można zatrudnić Ukraińców na czarno, ale ma on miejsce także w zakładach przemysłowych” – powiedział gazecie przedsiębiorca Michał Wójcik. Jak stwierdził, główną rolę w organizowaniu masowej imigracji zarobkowej odgrywają agencje pracy tymczasowej.

Czytaj także: Ukraińskie zagrożenie – źródła i skutki imigracji zarobkowej

„Nasz Dziennik”/Kresy.pl

Reklama

Tagi: , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz