Nie żyje lekarz, który leczył Nawalnego w Omsku

Siergiej Maksimiszyn, lekarz ze szpitala w Omsku, który zajmował się leczeniem Aleksieja Nawalnego po próbie otrucia, zmarł nagle w wieku 55 lat. Według źródeł rosyjskich, przyczyną miał być zawał serca.

O śmierci 55-letniego lekarza poinformował w czwartek Szpital Ratunkowy nr 1 w Omsku, w którym Siergiej Maksimiszyn był zastępcą głównego lekarza ds. anestezjologii i reanimacji, a także resort zdrowia obwodu omskiego. W szpitalu tym leczony był opozycjonista Alekskiej Nawalny, po tym jak źle poczuł się na pokładzie samolotu, którego pilot awaryjnie lądował w Omsku. Leczeniem znanego krytyka Kremla zajmował się Maksimiszyn.

Lokalne wydanie gazety „Moskiewski Komsomolec” podało, powołując się na resort zdrowia, że śmierć lekarza nie miała związku z pandemią COVID-19. Według profilu społecznościowego Life Shot, lekarza pilnie hospitalizowano z powodu bardzo wysokiego ciśnienia krwi. Jak podano, ciśnienie udało się zbić, ale serce medyka „nie wytrzymało”. Zmarł na oddziale intensywnej terapii, gdzie pracował od 1992 roku. Przyczyną zgonu, jak podano, był zawał serca. Informacji tej nie zawarto w oficjalnym komunikacie placówki.

W 2016 roku Maksymiszyn zwyciężył w obwodowym etapie ogólnokrajowego konkursu na lekarza roku, w kategorii najlepszy anestezjolog-reanimatolog. Kierownictwo szpitala bardzo pozytywnie ocenia jego pracę w szpitalu i podkreśla, że śmierć Maksimiszyna to wielka strata.

W czasie, gdy Nawalny leczony był w szpitalu w Omsku, lekarz nie udzielał żadnych konferencji prasowych. Bliski współpracownik Nawalnego, Leonid Wołkow potwierdził w rozmowie ze stacją CNN, że Maksimiszyn odpowiadał ze jego leczenie, w szczególności za wprowadzenie go w stan śpiączki farmakologicznej.

Według Wołkowa, lekarz wiedział o stanie Nawalnego więcej niż ktokolwiek inny, więc „nie może odrzucić możliwości zagrania nie fair”. Zaznaczył jednak, że „rosyjski system opieki zdrowotnej jest bardzo słaby i nie jest niczym niezwykłym, że lekarze w jego wieku nagle umierają”. Wątpi zarazem, by w sprawie śmierci Maksimiszyna wszczęto jakieś dochodzenie.

Czołowy krytyk Kremla Aleksiej Nawalny wrócił niedawno do Moskwy z Berlina, gdzie był leczony po otruciu chemicznym środkiem bojowym „Nowiczok”. Na lotnisku Szeremietiewo podczas kontroli paszportowej został zatrzymany. Decyzją sądu umieszczono go w areszcie na 30 dni. We wtorek moskiewski sąd zdecydował o odwieszeniu mu wyroku 3,5 lat kolonii karnej.

Czytaj także: Rosja: protesty po decyzji sądu ws. Nawalnego. Zatrzymano ponad 1 400 osób [+VIDEO]

smotrim.ru / gazeta.ru / CNN / Kresy.pl

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz