Projekcja siły ze strony Białorusinów. Niektórzy z żołnierzy specjalnie dają się nagrywać z karabinami snajperskimi i granatnikami – poinformowało dziś wieczorem Ministerstwo Obrony Narodowej na swoim koncie na Twitterze.

Do postu, opublikowanego w środę o 19:40, dołączono wideo przedstawiające białoruskich żołnierzy wyposażonych w granatniki i karabiny snajperskie.

W środę wieczorem informowaliśmy o tym, że serwisie Streamable.com opublikowano nagranie, mające przedstawiać białoruskich pograniczników, poganiających imigrantów seriami z karabinu maszynowego.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

420 PLN    (1.9%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Nagranie zostało opublikowane w środę i ma przedstawiać zdarzenia, do których doszło w nocy z wtorku na środę na polsko-białoruskiej granicy.

Film koresponduje z nagraniami publikowanymi w internecie wcześniej.

W środę Ministerstwo Obrony Narodowej opublikowało nagranie, które pokazuje, jak białoruskie służby zastraszają imigrantów oddając w ich obecności strzały. Sfilmowano także inne akty przemocy ze strony Białorusinów.

Służby białoruskie zastraszają migrantów oddając strzały w ich obecności – podało w środę na Twitterze Ministerstwo Obrony Narodowej. Opublikowano nagranie zajścia.

Opublikowano także nagranie przedstawiające inne akty przemocy ze strony Białorusinów.

Białoruski reżim zadecydował o nieprzyjmowaniu imigrantów do obozu w Kuźnicy. Być może z obawy o odwrócenie się sytuacji przeciwko Białorusipoinformował we wtorek białoruski opozycyjny dziennikarz Tadeusz Giczan. Załączył nagranie, na którym widać imigrantów i słychać strzały.

Dziennikarz stwierdza następnie, że białoruscy żołnierze strzelają nad głowami tych, którzy chcą wejść do obozu. Na posterunkach granicznych imigranci są zawracani do Grodna. Giczan załącza nagranie, na którym widać imigrantów i słychać strzały.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W poniedziałek wieczorem sieci społecznościowe obiegły nagrania wideo, na których słychać oddawane strzały. Nagrania miały zostać wykonane w pobliżu przejścia granicznego w Kuźnicy, gdzie po stronie białoruskiej koczuje kilka tysięcy imigrantów z Bliskiego Wschodu chcących nielegalnie wtargnąć do Polski.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

420 PLN    (1.9%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Jeden z filmów zamieścił na Twitterze ekspert ds. terroryzmu Wojciech Szewko. Według niego białoruskie media rządowe przypisały strzały stronie polskiej.

Z kolei białoruski opozycyjny dziennikarz Tadeusz Giczan zamieszczając to samo nagranie powołał się na doniesienia, które mówią, że strzały oddawali w powietrze białoruscy żołnierze chcąc powstrzymać migrantów przed „powrotem na Białoruś”.

Na innym nagraniu zamieszczonym przez Szewkę słychać już strzały oddawane seriami.

Zobacz także: Duże grupy imigrantów przedarły się do Polski. Nowe informacje z granicy

Komenda Główna Policji poinformowała we wtorek wieczorem na Twitterze, że ogrodzenie graniczne w miejscu, w którym doszło do masowej i agresywnej próby przekroczenia granicy pomiędzy Polską a Białorusią, jest już odbudowane przez Wojsko Polskie.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W poniedziałek na Twitterze pojawiły się nagrania przedstawiające rekordową grupę nielegalnych imigrantów, którzy idą w kierunku granicy z Polską. „Grupa migrantów znajduje się obecnie w okolicach Kuźnicy” – podał MON na Twitterze. Do wpisu dołączono nagranie. Później miały miejsce siłowe próby forsowania granicy przez wspomnianą grupę.

Białoruski przywódca Aleksandr Łukaszenko udzielił we wtorek wywiadu redaktorowi naczelnemu rosyjskiego magazynu „Nacionalnaja oborona”, w którym przyznał, że napływ migrantów do Europy jest procederem opanowanym przez zorganizowaną przestępczość. Zaprzeczał jednak, że białoruskie służby biorą w nim udział.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Przypomnijmy, że we wtorek szef MSZ Rosji, Siergiej Ławrow publicznie oświadczył, że Unia Europejska mogłaby płacić Białorusi za zatrzymanie migrantów u siebie, podobnie jak wcześniej UE zgodziła się płacić Turcji.

Zobacz„Zatrzymać ludobójstwo na granicy”. Antypolska pikieta pod Ambasadą RP w Mińsku [+FOTO]

Jak informowaliśmy, według rzecznika Wojsk Obrony Terytorialnej, migranci po białoruskiej stronie uczestniczą w odprawach prowadzonych przez propagandystów. Z kolei rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych podał przykłady instrukcji dla migrantów, „jak wykorzystywać dzieci do prób forsowania granicy”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Przeczytaj: Tokarczuk i Ochojska krytykują działania Polski ws. napływu migrantów

Jak pisaliśmy, we wtorek Białoruś ostrzegła Polskę przed prowokacjami na granicy. „Chcemy z góry przestrzec stronę polską przed wykorzystywaniem jakichkolwiek prowokacji skierowanych przeciwko Republice Białorusi do usprawiedliwiania ewentualnych nielegalnych działań zbrojnych przeciwko pokrzywdzonym nieuzbrojonym ludziom, wśród których jest wiele nieletnich dzieci i kobiet” – oświadczyło we wtorek białoruskie MSZ.

Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz