Dyrektor Ukraińskiego Komitetu Żydowskiego, pochodzący z Łucka na Wołyniu Edward Doliński, powiedział w telewizyjnej dyskusji z szefem ukraińskiego IPN-u, Wołodymyrem Wiatrowyczem, że UPA dokonywała zbrodni na ludności żydowskiej i polskiej.

– Ukraińcy walczyli za niepodległą i wolną Ukrainę – to prawda. Ale nie dodaje się drugiej części tego zdania. A druga część tego zdania jest nie mniej ważna, niż pierwsza. Kiedy mówią, że ukraińscy nacjonaliści walczyli o wolną Ukrainę, nie można zapominać, że wolną, ale od Żydów i Polaków– powiedział Doliński w popularnym programie „Szuster Live” na kanale telewizyjnym „3S”. W dyskusji brał udział również m.in. szef ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej, Wołodymyr Wiatrowycz.

Przeczytaj: Wiatrowycz o Wołyniu: zbrodnie były symetryczne

Doliński przyniósł ze sobą źródła historyczne, które potwierdzają według niego zbrodnicze plany i idee ukraińskich nacjonalistów – zarówno banderowców (czyli OUN-B), jak i melnykowców (OUN-M). Zanim dyrektor Ukraińskiego Komitetu Żydowskiego zabrał głos, by zacytować wspomniane dokumenty, Bohdan Chmara, lider współczesnej OUN, powiedział: „zaraz będziemy słyszeć putinowską propagandę”.

– To dokumenty, które trzymam w ręku, nie zostały wydane w Moskwie. Dokumenty te wydała Akademia Nauk Ukrainy– odpowiedział Doliński.

„Mniejszości narodowe dzielą się na przyjazne nam, czyli członków narodów zniewolonych oraz na wrogich nam Moskali, Polaków i Żydów. Pierwsi mają takie same prawa jak Ukraińcy. A co się tyczy pozostałych: Żydów trzeba usunąć z władzy, aby uniknąć sabotażu, tym bardziej Moskali i Polaków. Asymilacja Żydów jest wykluczona” – cytował dokument wydany przez OUN-B Edward Doliński. „To kłamstwo” – wtrącał Chmara. – Za pieniądze Putina, to za pieniądze Putina– dodał lider współczesnej OUN.

Autentyczności dokumentu nie negował nawet Wołodymyr Wiatrowycz, szef ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej, znany z publicznego zaprzeczania ludobójczemu charakterowi rzezi wołyńskiej.Dodał on jednak, powołując się na swoje wykształcenie historyczne, że każdy dokument ma swój kontekst i dopiero on pozwala na pełne zrozumienie treści.

Między Wiatrowyczem i Dolińskim rozgrzał jednak spór, kiedy dokument ten został wydany. Wiatrowycz uważa, że pochodzi on z kwietnia 1941 roku, zaś Doliński – z czerwca 1941 roku.

Wiatrowycz powiedział również, gdy Doliński zaczynał cytować kolejny dokument, że będą to „pół-prawdy i pół-kłamstwa”. Zarzucił on Dolińskiemu, że nie przeprowadził krytyki źródeł, których wymaga warsztat badacza historii.

Przeczytaj: Wiatrowycz krytykuje wypowiedź prezydenta Izraela. „Powtórzył sowiecki mit”

„Co się tyczy Żydów, należy podjąć się metod, które doprowadzą do ich zniszczenia” – czytał dyrektor Ukraińskiego Komitetu Żydowskiego. Wówczas Wiatrowycz wtrącił, że nie wiadomo, kiedy wydano dokument i jaki nosi tytuł. „Ukraiński nacjonalizm prowadzi walkę o Ukrainę dla Ukraińców” – kontynuował Doliński.

„Za to powinna być karna odpowiedzialność”– mówił lider OUN, Bohdan Chmara, który odnosił się do wypowiedzi Dolińskiego. „Niech [Doliński] dokończy” – uciszał Chmarę Wiatrowycz. Chmara dodał, że Doliński nastawia do siebie wrogo Ukraińców i Żydów i powinien ponieść za to odpowiedzialność karną.

„2 października 1941 roku gazeta „Ukraińskie Słowo”… A 2 października 1941 roku to dzień, w którym ziemia w Babim Jarze pod Kijowem zapadała się od ciał Żydów. I tam jeszcze płynęła krew. I wtedy jeszcze policjanci prowadzili tam ludzi na rozstrzelanie. I 2 października Iwan Rogacz, główny redaktor tej gazety i członek kierownictwa OUN opublikował artykuł, który głosił, że głównym wrogiem Ukrainy są Żydzi. A 9 października opublikował drugi artykuł. I każdego dnia oni publikowali antysemickie artykuły o tym, jak Żydzi niszczyli ukraińską kulturę i jak to będzie dobrze z Niemcami i tego typu rzeczy. 9 października […] opublikowano artykuł, że Żydzi wszelkimi sposobami próbują uniknąć sprawiedliwej kary. Oni udają Ormian, Azerów, Bułgarów, ale ukraińscy patrioci im na to nie pozwolą. Napisano, że ukraiński nacjonalista powinien przyprowadzić ukrywających się Żydów, bez względu na ich wiek, na ulicę Tarasa Szewczenki [by oddać ich Niemcom]” – mówił Doliński.

Przeczytaj: Żydowski noblista: Ukraina powinna przyznać, że UPA mordowała Polaków i Żydów

„Mówię o tym, by pokazać, że prawda i pamięć historyczna są bardzo złożone” – dodał Doliński, odpowiadając na zarzuty, że podgrzewa waśnie narodowe. Dyrektor Ukraińskiego Komitetu Żydowskiego powiedział również o swoich wrażeniach z rozmów ze świadkami wydarzeń II wojny światowej, którzy ratowali Żydów:

„Oni mi mówią, że bali się najbardziej swoich sąsiadów – a nie Niemców […] A skąd Niemcy wiedzieli, gdzie mieszkają Żydzi?!” – mówił podniesionym głosem Doliński, zaznaczając, że Niemcy nie mogli wkroczyć na Ukrainę i od razu znać adresów przebywania Żydów.

W komentarzu na Facebooku Doliński nazwał następnie Wiatrowycza „prowokatorem” i wezwał do bojkotowania jego osoby. Zarzucił mu również, że nie usuwa na swoim profilu komentarzy negujących holocaust Żydów w trakcie II wojny światowej, co pozwala na interpretację, że sam się z nimi zgadza.

Z kolei Wiatrowycz na swoim profilu na Facebooku zarzucił Dolińskiemu manipulacje i wzywanie do waśni między Żydami a Ukraińcami.

Przeczytaj: Wjatrowycz pokonany przez ukraińskich historyków w debacie nt. stosunku OUN do Żydów

Szuster Live / YouTube.com / Kresy.pl

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

8 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

    • jazmig
      jazmig :

      Nie ma żadnych dyskusji za zamkniętymi drzwiami z Polakami. Takie dyskusje były dawno temu między polskimi historykami, a ukraińskimi. Po pewnym czasie to się skończyło, bo banderowcy napadali na Polaków. Teraz jest ważne to, co mówią banderowcy, a polscy politycy tylko merdają ogonami i płacą kasę.