Krytykujący ideologię LGBT arcybiskup usunięty z Watykanu

Papież Franciszek odebrał abp Giacomo Morandiemu stanowisko sekretarza Kongregacji Nauki Wiary. Hierarcha był znany m.in. z krytyki wobec ideologii LGBT i ogłoszenia zakazu „błogosławienia” par jednopłciowych. Ponadto, wyraźnie różnił się z papieżem w sprawie podejścia do nadzwyczajnej formy rytu rzymskiego.

W mediach decyzja Ojca Świętego wywołała liczne spekulacje na temat jej przyczyn. Oficjalnie Watykan ich nie podał. Abp Giacomo Morandi był sekretarzem Kongregacji Nauki Wiary, uznawanej na najważniejszą, od 2017 roku. Co ciekawe, został przeniesiony jako nowy ordynariusz do diecezji Reggio Emilia-Guastalla, choć jego pieczy, jako arcybiskupowi, powinna zostać powierzona raczej archidiecezja. Zdaniem komentatorów, można to traktować jako degradację.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

Część komentujących uważa, że powodem usunięcia abp. Morandiego z Watykanu były jego konserwatywne zapatrywania. Jak zwraca uwagę Catholic News Agency, arcybiskup był autorem dokumentu z 2021 roku, w którym Kongregacja Nauki Wiary rozstrzygnęła, że katoliccy kapłani nie mają prawa błogosławić związków homoseksualnych. Miało to związek ze skandaliczną akcją przeprowadzoną w ubiegłym roku w Niemczech, gdzie część duchownych otwarcie, wbrew stanowisku Watykanu, „błogosławiła” pary homoseksualne. Z drugiej strony, abp Morandi zawsze był wobec papieża Franciszka lojalny.

Przeczytaj: Niemcy: kobiety w szatach kapłańskich głoszą kazania. „Schizma w niemieckim Kościele pogłębia się”

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
 

Inną kwestią, na którą wskazują komentatorzy, był brak entuzjazmu ze strony arcybiskupa względem ograniczania przez Ojca Świętego dostępu mnie tylko do Mszy św. w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego, ale też do udzielania sakramentów w tej formie.

Catholic News Agency wskazuje też na jeszcze jedną, możliwą przyczyną. Mianowicie, odwołanie abpa Morandiego może być wstępem do przygotowywanej reformy Kurii Rzymskiej, którą Franciszek zapowiada od początku swojego pontyfikatu. Ojciec Święty już stosuje niepisaną zasadę o nieobsadzaniu stanowisk na dłużej niż jedną, 5-letnią kadencję, co ma być formalnie elementem reformy. Nieoficjalne doniesienia sugerują wręcz, że papież może przywrócić dawny model organizacji Kongregacji Nauki Wiary, w którym to Biskup Rzymu jest jej prefektem.

W kontekście odwołania abpa Morandiego, Paweł Chmielewski z portalu PCh24.pl zwrócił uwagę, że w ubiegłym roku papież Franciszek wysłał specjalny list do o. Jamesa Martina, jezuity z USA, współpracownika Kurii Rzymskiej i czołowego propagatora otwarcia Kościoła na ideologię LGBT, którego ks. prof. Paweł Bortkiewicz określił mianem „wielkiego protagonisty homoseksualistów i homoseksualizmu w Kościele”. Papież pochwalił jego działania i zachęcił do kontynuowania swojej działalności, a wręcz postawił go za wzór współczesnego kapłaństwa. Z kolei w ostatnim czasie Ojciec Święty skierował podobny list do s. Jeannine Gramick, współzałożycielki amerykańskiej, progejowskiej organizacji New Ways Ministry, propagującej „nowe podejście” do LGBT. Dodajmy, że w 1999 roku organizacja ta została zdecydowanie skrytykowana przez ówczesnego prefekta Kongregacji Nauki Wiary, kard. Józefa Ratzingera, późniejszego papieża Benedykta XVI. Podkreślał on, że poglądy New Ways Ministry ws. oceny moralnej czynów homoseksualnych są doktrynalnie nie do przyjęcia. W kontekście tych listów pojawiły się domniemania, czy odwołanie abp Morandiego może być elementem celowego odsuwania „konserwatywnych” hierarchów, którzy nie akceptują jakiejś formy „otwarcia” Kościoła na elementy ideologii LGBT.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Pojawiły się też spekulacje dotyczące tego, przejmie obowiązki po abp. Giacomo Morandim. Według magazynu Crux, rozważana jest kandydatura abp. Charlesa Scicluny, metropolita Malty. Obecnie jest on zaangażowany na rzecz wyjaśniania skandalu nadużyć seksualnych w Kościele. Zarazem, jest też jednak wyraźnym orędownikiem ideologii LGBT. Otwarcie współpracuje z progejowskimi organizacjami, Uważa, że homoseksualizm „nie stanowi predyspozycji do grzechu” i zdecydowanie nie zgadza się z łączeniem nadużyć seksualnych w Kościele z kwestią duchownych-homoseksualistów. W 2017 roku abp Scicluna bronił legalizacji homoseksualnych związków partnerskich. Popierał też zorganizowaną przez środowiska LGBT modlitwę w intencji „zakończenia homofobii”, podczas której na ołtarzu kościelnym umieszczono tęczową flagę.

Dorzeczy.pl / CNA / Pch24.pl / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz