Konfederacja: „Pani Mosbacher powinna być osobą niepożądaną, persona non grata w Polsce” [+VIDEO]

Konfederacja domaga się wydalenia z Polski ambasador USA Georgette Mosbacher. „Pani Mosbacher powinna być osobą niepożądaną, persona non grata w Polsce” – oświadczył podczas środowej konferencji prasowej prezes Ruchu Narodowego Rober Winnicki. Podkreślił, że mamy w tym przypadku do czynienia z biernością polskich władz. „Mosbacher go home” – można było usłyszeć w czasie konferencji. Posłowie zarzucają amerykańskiej ambasador wielokrotne ingerencje w wewnętrzne sprawy Polski.

Posłowie Konfederacji wezwali podczas środowej konferencji prasowej polskie władze do wydalenia – uznania za osobę niepożądaną – ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher. „Pani Mosbacher powinna być osobą niepożądaną, persona non grata w Polsce” – powiedział prezes Ruchu Narodowego Robert Winnicki. Posłowie zwrócili uwagę, że polskie władze zachowują się biernie wobec zachowań i wypowiedzi ambasador Stanów Zjednoczonych. „Mosbacher go home” – powiedzieli posłowie. Zarzucają amerykańskiej ambasador ingerencje w wewnętrzne sprawy Polski.

„Przede wszystkim trzeba podkreślić fakt, że nie zabieramy głosu w sprawie pierwszego wybryku ambasadora Stanów Zjednoczonych, ale już kolejnego” – powiedział Winnicki. Zwrócił uwagę, że to już dziewiąty przypadek publicznej ingerencji ambasador USA w wewnętrzne sprawy Polski.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Są to wypowiedzi, które naruszają konwencję o stosunkach dyplomatycznych pomiędzy państwami” – dodał. „Pani Mosbacher wielokrotnie odnosiła się krytycznie do wypowiedzi polskich polityków, zresztą głównie partii rządzącej, co nie spotkało się z żadną reakcją państwa” – dodał.

„Pani Mosbacher powinna być osoba niepożądaną – persona non grata w Polsce. Nie może być tak, że w XXI wieku, wobec suwerennego państwa polskiego, wysłannik USA zachowuje się jak ambasador Nikołaj Repnin w XVIII wieku wobec królów, wobec Sejmu w Polsce” – dodał.

Posłowie Konfederacji wyrazili opinię, że obecna ambasador Stanów Zjednoczonych wielokrotnie złamała postanowienia Konwencji Wiedeńskiej.

„Mamy do czynienia z ewidentną biernością polskich władz wobec ewidentnych naruszeń suwerenności Polski” – można było usłyszeć w czasie konferencji.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Podawaliśmy, że w poniedziałek Georgette Mosbacher napisała na Twitterze, że poseł Prawa i Sprawiedliwości oraz były minister obrony Antoni Macierewicz nie zachowuje się jak „przyzwoity człowiek”. Było to spowodowane tym, że Macierewicz napisał „Do wyborców Platformy Obywatelskiej” i zamieścił grafikę sugerującą, że telewizja należąca do amerykańskiej korporacji Discovery, ma powiązania z Wojskowymi Służbami Informacyjnymi, działa przeciwko polskich interesom i tradycjom.

W czerwcu br. Mosbacher miała interweniować w sprawie słów prezydenta Andrzeja Dudy o LGBT.

W marcu 2020 na łamach dziennika „Rzeczpospolita” ukazał się artykuł Mosbacher, w którym zaapelowała ona, by Polska zaczekała z wprowadzeniem podatku cyfrowego do wypracowania przez OECD propozycji w tej kwestii. Amerykańska dyplomatka zasugerowała, że jeśli Polska jednostronnie wprowadzi taki podatek, USA „nie pozostaną bierne”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W styczniu 2019 amerykańska ambasador Georgette Mosbacher domagała się od ministra infrastruktury odstąpienia od prac nad przepisami, które miały zamknąć polski rynek dla powstałej w USA firmy Uber – informował „Fakt”, który dotarł do jej listu w tej sprawie. Rząd PiS ugiął się przed tymi żądaniami, podobnie jak w przypadku wcześniejszych interwencji Mosbacher.

Jak pisaliśmy, w 2018 r. ambasador USA wystosowała list do premiera Mateusza Morawieckiego, w którym w aroganckim tonie pouczała szefa polskiego rządu, w jaki sposób wolno krytykować dziennikarzy TVN. Pod drukowaną treścią listu, z rażącymi literówkami i błędami, znajdował się jeszcze odręczny dopisek Mosbacher: „musimy to rozwiązać, to staje na drodze naprawdę bardzo ważnym sprawom”. Przy innej okazji ostrzegała też polskich posłów przed próbą regulowania rynku medialnego w kontekście zapowiadanej przez PiS dekoncentracji i repolonizacji mediów. Po interwencji amerykańskiej dyplomatki polski obóz rządzący wycofał się ze swoich planów w tym względzie.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Także w kwietniu br. Mosbacher publicznie pochwaliła TVN i określiła krytykę wobec niej jako fałszywą. „Fakty TVN jest częścią rodziny Discovery, amerykańskiej firmy notowanej na giełdzie papierów wartościowych w Nowym Jorku, której priorytetem jest przejrzystość, wolność słowa oraz niezależne i odpowiedzialne dziennikarstwo. Sugestie, że jest inaczej, są fałszywe” – napisała Mosbacher na Twitterze broniąc TVN przed krytyką ze strony „Wiadomości” TVP. Mosbacher starła się też publicznie z politykiem PiS w sprawie TVN. Skrytykowała wówczas deputowaną Parlamentu Europejskiego z ramienia partii rządzącej Beatę Mazurek.

facebook.com / kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz