Rząd przygotowuje ułatwienia dla biogazu i biometanu, co może pomóc w uniezależnieniu się od surowca z Rosji – pisze Interia we wtorek. W samym sektorze rolno-spożywczym potencjał produkcji szacuje się na 7-8 mld m sześc. rocznie.

Projektowana nowelizacja ustawy o OZE przewiduje m.in. wprowadzenie definicji biometanu, wsparcie produkcji, określenie zasad prowadzenia działalności gospodarczej w tym zakresie i wprowadzenie gwarancji pochodzenia. Projektowane przepisy mają zdynamizować rynek biometanu i biogazu. Polska ma warunki, aby stać się na nim potentatem, bo w samym sektorze rolno-spożywczym potencjał produkcji szacuje się na 7-8 mld m sześc. rocznie – zwraca uwagę portal Interia.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

3816.49 PLN    (17.34%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Taka ilość w połączeniu z importem poprzez gazociąg Baltic Pipe oraz wolumenem gazu z terminala LNG w Świnoujściu, może pozwolić na pełne uniezależnienie się od rosyjskiego surowca.

„Projekt nowelizacji ustawy o odnawialnych źródłach energii, który można znaleźć w Rządowym Centrum Legislacji, wprowadza szereg nowości w zakresie biogazu i biometanu. Pojawiają się m.in. gwarancje pochodzenia dla biometanu, gwarancje pochodzenia dla chłodu i ciepła z OZE. Widać, że rząd planuje wdrożyć jakieś rozwiązania już nie tyle w zakresie produkcji energii elektrycznej z biogazu, ale produkcji biometanu i wtłaczania go do sieci dystrybucyjnych bądź przesyłowych” – podkreśla przedstawiciel Neo Energy Group Łukasz Podlewski.

W przygotowywanej od jesieni ub. roku przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska nowelizacji ustawy o OZE podkreślono potrzebę uruchomienia w Polsce rynku biometanu i wprowadzono jego definicję. Przewiduje ona, że biometan to „gaz uzyskany z biogazu lub biogazu rolniczego, którego wartość ciepła spalania wynosi nie mniej niż 34,0 MJ/m sześc.”.

Określono też zasady prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie wytwarzania biogazu lub biometanu z biogazu. Podmioty, które prowadzą taką działalność, będą wpisywane do rejestru URE.

Przewidziano także usprawnienia w zakresie postępowań związanych z pozyskaniem decyzji w sprawie przyłączania instalacji wytwarzających biometan do sieci gazowej.

„Rząd planuje też wdrożenie rozporządzeń określających parametry biometanu wtłaczanego do sieci i systemu wsparcia. Widać więc, że rządzący kierują regulacje w kierunku rozwoju tej branży” – wskazuje Podlewski.

Zobacz także: Interia: PGNiG zmienia narrację. Chce maksymalnie wykorzystać Baltic Pipe

Resort klimatu uważa, że potencjał rozwoju rynku biogazu i biometanu opartego na krajowych surowcach jest ograniczony przez brak szczegółowych regulacji prawnych. Nowe przepisy mają zachęcać inwestorów do budowania instalacji biogazowych.

„W tej chwili ceny energii elektrycznej są na tyle wysokie, że rentowność tych projektów wzrasta” – zauważa Neo Energy Group. Główną barierą, która hamuje inwestycje w biogazownie i biometanownie, są jednak kwestie uzyskiwania zgód środowiskowych i pozwoleń na przetwarzanie specyficznych odpadów, które trafią jako do nich substrat.

„Krajowy plan na rzecz energii i klimatu na lata 2021-2030” określa, że w Polsce potencjał samego sektora rolno-spożywczego w zakresie produkcji biogazu rolniczego wynosi 7-8 mld m sześc. rocznie.

„To m.in. efekt strumienia bioodpadów, będących efektem rosnącej konsumpcji, a także zaostrzenia regulacji dotyczących gospodarki odpadami, które stopniowo ograniczają składowanie bioodpadów” – zwraca uwagę Interia.

W „Polityce energetycznej Polski do 2040 roku” określono, że wykorzystanie biogazu, biometanu, gazów syntezowych (syngaz), gazu syntetycznego czy wodoru ma w przyszłości pokryć część krajowego popytu na paliwa gazowe.

„Całe roczne zapotrzebowanie Polski na paliwa gazowe wynosi około 20-22 mld m sześc. Mówimy więc o bardzo dużych ilościach jeszcze niezagospodarowanej biomasy, którą możemy przetworzyć na biogaz rolniczy” – podkreśla Łukasz Podlewski. Dodaje, że „jeżeli sprawdzą się założenia polskiej polityki energetycznej, tzn. będziemy w stanie wyprodukować rocznie 7-8 mld m sześc. biometanu, to mając jeszcze na uwadze wolumen, który zaczniemy importować poprzez gazociąg Baltic Pipe oraz wolumen gazu z terminala LNG w Świnoujściu, wygląda na to, że będziemy w stanie w pełni uniezależnić się od gazu z Rosji”.

Strategia rządu zakłada, że potencjał biomasy i biogazu zostanie wykorzystany przede wszystkim w ciepłownictwie, ale część zasobów zostanie skierowana również do wytwarzania energii elektrycznej, zwłaszcza w kogeneracji.

Biogaz umożliwia ponadto zagospodarowanie szczególnie uciążliwych odpadów, np. z rolnictwa, przemysłu rolno-spożywczego, zwierzęcych lub komunalnych ulegających biodegradacji.

Zobacz także: Prezes PGE ostrzega: zima będzie bardzo trudna, oszczędzajmy energię

biznes.interia.pl / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz