Imigranci nie dostaną już gotówki w Niemczech. Chodzi o ukrócenie procederu przesyłania pieniędzy do krajów ich pochodzenia. Premier Hesji Borris Rhein uważa, że to ważny krok w kierunku zmniejszenia zachęt do nielegalnej imigracji do Niemiec.

To efekt ustaleń z listopada. Premierzy krajów związkowych i kanclerz Niemiec Olaf Scholz (SPD) uzgodnili wówczas, że osoby ubiegające się o azyl powinny w przyszłości otrzymywać przynajmniej część swoich świadczeń w formie środków na karcie płatniczej. Premier Hesji Borris Rhein poinformował w środę, że konkretna decyzja w tej sprawie została podjęta przez wszystkie kraje związkowe.

W całych Niemczech zostanie wprowadzona specjalna karta płatnicza, na którą imigrantom oczekującym na azyl przelewane będą środki na życie.

Rozwiązanie ma na celu uniemożliwienie osobom ubiegającym się o azyl przekazywania pieniędzy krewnym i przyjaciołom w ich kraju pochodzenia. Karta ma zostać wprowadzona w lecie br.

Przeczytaj: W samym Berlinie koszt utrzymania azylantów to 2,7 mln euro… dziennie

“W przyszłości osoby uprawnione do świadczeń powinny otrzymywać część swoich świadczeń w formie kredytu na karcie zamiast płatności gotówkowej. Każdy land sam zdecyduje o ilości gotówki i innych dodatkowych funkcjach” – oświadczył Borris Rhein. Polityk uważa, że to ważny krok w kierunku zmniejszenia zachęt do nielegalnej imigracji do Niemiec.

Jak dodaje, zapobiegając możliwości transferu pieniędzy ze wsparcia państwa do krajów pochodzenia, można zwalczać przestępstwa związane z przemytem

Kart płatniczych dla imigrantów będzie można używać we wszystkich branżach, ale nie za granicą. Nie przewiduje się też przelewów z karty na kartę i innych przelewów w Niemczech i za granicą.

W styczniu niemiecki Bundestag zagłosował za przyjęciem ustawy pozwalającej na szybszą i sprawniejszą deportację osób, którym odmówiono w Niemczech azyluDomagał się tego niemiecki rząd.

Dane niemieckiego MSW wskazują, że pod koniec grudnia było niemal ćwierć miliona ludzi objętych obowiązkiem wyjazdu za granicę, dokładnie 242 642 osób. Prawie 200 tysięcy z nich posiadało jednak zezwolenie na tolerowany pobyt w Niemczech, więc ich deportacja była zawieszona z różnych powodów, m.in. sytuacji bezpieczeństwa w kraju pochodzenia, dzieci posiadających pozwolenie na pobyt, rozpoczętej nauka zawodu, choroby, czy też braku paszportu lub dokumentu podróży.

Zobacz także: Niemcy: Dwukrotny wzrost liczby nielegalnych imigrantów

dw.com / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply