Szef MSZ Niemiec Sigmar Gabriel spotkał się w niemieckim mieście Goslar z szefem dyplomacji Turcji Mevlütem Cavusoglu.

Jeszcze przed spotkaniem niemieckie ministerstwo spraw zagranicznych poinformowało, że politycy będą rozmawiać również o „trudnych sprawach” w stosunkach dwustronnych, w tym o aresztowaniach niemieckich obywateli w Turcji.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6703.39 PLN    (30.46%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Aktualnie w więzieniach w Turcji znajduje się siedmiu obywateli Niemiec, wśród nich niemiecko-turecki korespondent dziennika „Die Welt” Deniz Yücel. Według Berlina chodzi o politycznie motywowane zarzuty.

CZYTAJ TAKŻE: Erdogan wezwał Turków w Niemczech do głosowania przeciw Merkel

Już po rozmowie z szefem tureckiej dyplomacji w cztery oczy Sigmar Gabriel oświadczył, że rozmowa dotyczyła również dziennikarza „Die Welt”. Zdementował jednak pojawiające się w mediach informacje, wedle których od rozwiązania tej sprawy zależy wznowienie eksportu broni do Turcji. Szef niemieckiej dyplomacji zaznaczył, że będzie chciał wyjaśnić, czy możliwa będzie dostawa specjalnego sprzętu ochronnego dla tureckich żołnierzy walczących przeciwko ISIS.

Przed wizytą w Niemczech turecki minister opowiadał się za „nowym początkiem” we wzajemnych relacjach. Po spotkaniu oświadczono, że szefowie dyplomacji Niemiec i Turcji chcą wznowienia posiedzeń wspólnej komisji gospodarczej resortów gospodarki obu krajów. Zapowiedziano również wznowienie dialogu strategicznego.

Podróż Cavusoglu to rewizyta złożona Sigmarowi Gabrielowi. W listopadzie zeszłego roku szef niemieckiego MSZ pojechał do Antalyi.

Relacje na linii Ankara-Berlin pozostają napięte od okołu dwóch lat. W czerwcu 2016 niemiecki parlament przyjął rezolucję w której uznał rzeź Ormian za ludobójstwo. Po nieudanym puczu w lipcu 2016 Ankara przeprowadziła masowe aresztowania osób podejrzanych o wspieranie zamachu stanu. Sytuacja zaogniła się wiosną 2017 przed referendum konstytucyjnym w Turcji. Niemcy zabroniły wtedy występów tureckich polityków na swoim terytorium, a w odpowiedzi prezydent Erdogan zarzucił kanclerz Angeli Merkel posługiwanie się „nazistowskimi metodami”.

Kresy.pl / dw.com

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz